Jak wiadomo, Cmentarny Zbycho postanowił pójść w ślady innych, sławnych celebrytów III RP i wystartować w wyborach do Senatu. Można by rzec, że niejeden już za sukienką polazł tam, gdzie pójść nie powinien. Zwłaszcza gdy w tej sukience mknął przebieraniec.
Na Onecie obszerny wywiad z Chlebowskim. Dziennikarz bez przerwy pyta o PO, Tuska, aferę hazardową. Dzielny Zbychu broni się wytrwale i zgodnie ze środowiskowymi standardami, ale...
Z czym się wam kojarzy ten obrazek i ten tytuł wywiadu?

Macie rację, dokładnie z tym samym skojarzył się on większości komentujących ten wywiad na Onecie.

Także typowy, onetowy "sondaż kierujący" nie daje Chlebowskiemu żadnych sznas na wejście do Senatu.
Może Chlebowski po odejściu z PO stracił klasyczną przy takich wywiadach, internetową, opłacaną klakę?
Może nie chciał słuchać dobrych rad, zalecających mu odejście do "prywatnego biznesu"?
Może w zapowiadanej przez niego książce, która ma wyjść w połowie września, mogły się znaleźć nie tylko opisy, jak wspólnie z Mirem pociągają nosami nad grobem siostry?
Nie wiadomo.
Nie wiadomo również, czy Chlebowski się do Senatu dostanie.
Wiadomo natomiast, że jego start w kampanii to dla Tuska i PO kolejny słodki ciężar zagryzanej wargi.
Inne tematy w dziale Polityka