Iran w ogniu
CNN, powołując się na przedstawicieli administracji w Waszyngtonie, informuje, że izraelskie ataki na Iran są skoncentrowane na celach militarnych. Rozmówcy stacji odmówili jednak ujawnienia szczegółów operacji. Według jednego z nich celem jest odpowiedź na zagrożenie wojskowe ze strony Iranu oraz ochrona sił amerykańskich w regionie.
Amerykańska administracja podkreśla, że przed rozpoczęciem operacji podjęto działania mające zabezpieczyć personel wojskowy USA na Bliskim Wschodzie. Równolegle „The New York Times” i „Wall Street Journal” podają, że jest to skoordynowana operacja izraelsko-amerykańska.
Minister obrony Izraela Israel Katz przekazał, że państwo Izrael rozpoczęło „prewencyjny atak” na Iran w celu usunięcia zagrożeń dla bezpieczeństwa kraju. Wprowadzono stan wyjątkowy, zamknięto szkoły, a obywatelom zalecono pozostanie w schronach. Ograniczono również funkcjonowanie zakładów pracy.
Uderzenie w Teheranie. Chamenei poza miastem
Agencja Reuters relacjonuje, że izraelskie uderzenie w Teheranie nastąpiło w pobliżu biur najwyższego przywódcy Iranu, Aliego Chameneiego. Irański urzędnik przekazał, że duchowo-polityczny przywódca kraju nie przebywał w tym czasie w stolicy i został przewieziony w bezpieczne miejsce.
Na północy i wschodzie Teheranu słychać było eksplozje. Irańska agencja Tasnim podała, że przestrzeń powietrzna nad krajem została zamknięta. Z kolei agencja Mehr poinformowała, że prezydent Iranu Masud Pezeszkian przebywa w bezpiecznej lokalizacji. Anonimowy przedstawiciel władz w Teheranie zapowiedział w rozmowie z Reutersem, że odwet za sobotni atak będzie „miażdżący”.
Donald Trump: "Nie możemy tego dłużej znosić”
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w nagraniu opublikowanym na platformie Truth Social, że armia amerykańska rozpoczęła „dużą operację bojową w Iranie”. Jak ocenił, jej celem jest „obrona narodu amerykańskiego poprzez eliminację zagrożeń ze strony reżimu irańskiego”.
Trump określił irańskich przywódców jako „okrutną grupę bardzo twardych, okropnych ludzi” i przypomniał o wydarzeniach z przeszłości, w tym o ataku na koszary marines w Bejrucie w 1983 r. oraz o ataku na USS Cole w 2000 r. Wspomniał również o wsparciu Iranu dla Hamasu i atakach z 7 października na Izrael.
Prezydent USA zapowiedział zniszczenie irańskiego przemysłu rakietowego i wezwał członków Islamskiej Gwardii Rewolucyjnej do poddania się, oferując „pełen immunitet” w zamian za złożenie broni. W przeciwnym razie – jak stwierdził – czeka ich „pewna śmierć”.
Przywódca Stanów Zjednoczonych wezwał także naród irański do przejęcia władzy, dodając, że obecny reżim przez dekady odrzucał próby zawarcia porozumienia - w tym w sprawie programu nuklearnego.
Zamknięta przestrzeń powietrzna. LOT odwołuje loty do Izraela
W związku z sytuacją Izrael zamknął swoją przestrzeń powietrzną. Rzecznik Polskich Linii Lotniczych LOT Krzysztof Moczulski zakomunikował, że wszystkie rejsy do i z Tel Awiwu zostały odwołane. Ograniczenia dotyczą lotów na lotnisko Ben Guriona. Odwołania mogą objąć również inne połączenia z Polski, w tym realizowane przez Wizz Air. Lotnisko Chopina w Warszawie spodziewa się anulowania odlotów do Izraela w związku z decyzją o zamknięciu przestrzeni powietrznej.
Premier Donald Tusk oświadczył w reakcji na wydarzenia na Bliskim Wschodzie, że odebrał meldunki z MON i MSZ w związku z atakami na Iran. Jak przekazał, polscy obywatele, w tym personel ambasady w Teheranie, są obecnie bezpieczni.
Szef rządu zaznaczył, że Polska przygotowuje się na różne scenariusze. Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zadeklarował, że Agencja Wywiadu i Służba Wywiadu Wojskowego monitorują sytuację we współpracy z sojusznikami. Wydział Konsularny polskiej ambasady w Izraelu pozostaje zamknięty do odwołania.
Red.








Komentarze
Pokaż komentarze (72)