Napiszę to bardzo ostrożnie, bo nie chciałbym w tej akurat sprawie przeszarżować.
Jeśli Małgorzata Wassermann nie przedstawia jedynie swoich oczekiwań i nadziei, lecz opiera się na wiarygodnych oświadczeniach wiarygodnych dla niej osób, a jest to w końcu prawnik i chyba zdaje sobie sprawę z wagi swoich słów, to po ekshumacji ciało jej ojca zostanie poddane badaniom, których domaga się rodzina.
Jeśli zostaną one przeprowadzone rzetelnie, to osiągnięcie efektu, opisanego w tytule tej notki stanie się faktem.
Nie mówiąc już o tym, jakie informacje lub pytania może przynieść analiza charakteru obrażeń i wynikającego z nich przebiegu katastrofy.
Wtedy rzeczywiście ruszy lawina.



Komentarze
Pokaż komentarze (24)