karlin karlin
388
BLOG

ABW walczy, ABW czuwa, ABW do winy się nie poczuwa

karlin karlin Polityka Obserwuj notkę 4

Oczywiście że ABW ma dobre powody, aby odmówić ujawnienia danych operacyjnych, dotyczących szczegółów inwigilacji znanego terrorysty Lecha Kaczyńskiego, gdyż mogłoby to ułatwić zadanie innym tego typu terrorystom, godzącym w podstawowe interesy III RP.

Czujność ABW obejmuje również statystyki, a także niesforność mało jeszcze zdyscyplinowanych osób w rodzaju GenProk Seremeta, oraz zupełnie dziwacznych instytucji, jak sądy administracyjne.

"Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ponownie odmówiła ujawnienia Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka swych statystyk podsłuchów i innych działań operacyjnych. HFPC odwoła się od tej decyzji. (...) 

HFPC już raz to zrobiła, gdy ABW w 2009 r. nie uznała żądanych danych za informację publiczną i w ogóle odmówiła wydania decyzji administracyjnej. WSA w br. uchylił poprzednie rozstrzygnięcie ABW i zwrócił jej sprawę do ponownego rozpatrzenia w trybie ustawy o informacji publicznej. Sądy administracyjne nie rozstrzygają, czy dane, o które zwróciła się Fundacja, podlegają ujawnieniu. (...)

Według ABW fakt, że po niedawnej zmianie prawa prokurator generalny Andrzej Seremet mógł ujawnić Sejmowi ogólne statystyki kontroli operacyjnej wszystkich służb specjalnych nie oznacza, że każda służba może teraz ujawniać statystyki takich swych działań. Zdaniem ABW informację jawną stanowi tylko łączne zestawienie takich danych, obejmujących wszystkie służby."

To oczywiście całkowicie zrozumiałe, że ten prezent Tuska dla jego elektoratu ABW będzie chronić jak źrenicy oka.

Niedługo bowiem żaden obywatel III RP nie będzie już musiał się fatygować do lokalu wyborczego.

Wystarczy że w swoim mieszkaniu, o ile oczywiście będzie je posiadał, głośno i wyraźnie powie kogo popiera.

No właśnie kogo?

III RP czy III SB?

karlin
O mnie karlin

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka