dwójce dziennikarzy na antenie Polsatu o godz. 19:05.
Poinformował o tym rzecznik prasowy PIS.
Zastanawiam się, co Jarosław Kaczyński zrobi i czy jest przygotowany na to, że wchodząc do studia spotka tam roześmianego Donalda Tuska?
Lub gdy w trakcie rozmowy dzienikarze nagle połączą się z kimś, pragnącym zadać Jarosławowi pytanie.
I na ekranie pojawi się Tusk, który wygłosi półgodzinną, zwróconą do Kaczyńskiego i mającą go - jak zwykle - obrazić i ośmieszyć tyradę, a "dziennikarze" w studio już zadbają o to, żeby Jarek nie mógł na nią odpowiedzieć lub po prostu zabraknie mu na to czasu?
Bo wstęp pod tytułem "Kaczyński wreszcie się zgodził na debatę" już się rozkręca.



Komentarze
Pokaż komentarze (17)