Przyszły Uciekinier z Polski Brudziński powiedział to co mu na sercu leżało od dłuższego czasu. Bezpośrednio tego nie ukierunkował do osoby swojego pana i władcy, lecz w sposób cwany uderzając w swoich wrogów politycznych. Osoby nagrane nazwał "melepetami" co jak widać dotyczyło to nie tylko PO, lecz przede wszystkim prezesa wszystkich prezesów jak i człowieka wybranego przez przypadek na premiera.
Jak wiadomo, melepeta to w skrócie pisząc-niezdarna, powolna i niemądra. No właśnie, pisz wymaluj Brudziński ukierunkował to tylko i wyłącznie do osoby, którą do tej pory czcił i szanował. Co takiego musiało się stać, że uciekinier Brudziński tak krytycznie wypowiedział się o Kaczyńskim ? Jaka trauma musiała zaistnieć w tej głowie pozbawionej włosów, że dopuścił się takiej zdrady. Raczej nie wygląda to na chwilowe zaćmienie ani na ograniczoną poczytalność. Facet albo zwariował, albo stracił rozum całkowicie. Chociaż całkowita utrata nastąpiła już dość dawno, przez wstąpienie do sekty partyjnej Kaczyńskiego.
Brudziński nazywając Kaczyńskiego- melepetą nie minął się wcale z prawdą. Raczej jednym słowem podsumował to wszystko co w sobie posiada osoba prezesa. Przecież nie od dzisiaj wiadomo, że prezes jest niezdarny. Jego niezdarność jest widoczna gołym okiem i sławna w całej Polsce. Tylko osoba niezdarna będzie miała sierść kota i łupież na marynarce. Tylko osoba niezdarna nie będzie miała konta w banku i tylko taka osoba, powstając z kolan nabawi się jej kontuzji. Niezdarność jak widać idzie też tutaj w parze z powolnością. Taka swoista symbioza. Jeśli zaś chodzi o niemądre zachowanie w kwestii melepety, to długo by wymieniać. Na pewno wielkim, niemądrym posunięciem było namaszczenie na premiera kolekcjonerkę broszek. Kobieta wyskoczyła nie tylko z kapelusza Kaczyńskiego, co bardziej z kartonu z okrzykiem- "mi się należało". Formułowanie innych niemądrych rzeczy uczynionych przez melepetę, to nie wysychające zródło i studnia bez dna.
Brudziński ucieka zagranicę. Będąc niedługo uchodzcą, może pozwolić sobie na coś więcej niż tylko przylizywanie się do swojego prezesa.Jego słowa może i zdenerwują Kaczyńskiego, albo stanie się powodem ocieplenia wizerunku. Wszak tak niemądra, powolna i niezdarna osoba, musi wzbudzić tylko litość.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)