5 obserwujących
61 notek
28k odsłon
785 odsłon

Język matematyki a język potoczny

Wykop Skomentuj8

Zastanawiałam się swego czasu, czy gdyby wszyscy wyrażali się precyzyjnie, zgodnie z zasadami logiki, i korzystając wyłącznie z pojęć pierwotnych oraz z takich, które zostały zdefiniowane, to zdarzałoby się na świecie mniej nieporozumień. Innymi słowy, czy świat, w którym każda wypowiedź byłaby formułowana matematycznie, byłby bardziej pokojowy?

W pewnym sensie już teraz matematyka jest językiem uniwersalnym, ale nie w taki sposób, w jaki wyobraziłam to sobie w mojej idealistycznej wizji; bez gromadki zapaleńców, dyskutującej przy kawie o problemach millenijnych albo o wzorze na liczbę pierwszą. Najzwyczajniej w świecie, matematyka jest ściśle powiązana z pieniądzem. Liczby pierwsze są szalenie ważne w szyfrowaniu. Rachunek prawdopodobieństwa może się przydać na giełdzie czy podczas zakładów. Zwykła arytmetyka jest niezbędna w każdym sklepie. Liczby zespolone umożliwiają analizowanie obwodów prądu przemiennego, dzięki któremu działa większość podstawowych elektrycznych urządzeń domowych. Specjaliści wszelkiego rodzaju w swoich dziedzinach muszą na co dzień posługiwać się językiem matematyki. Nawet ekspertom od zagadnień uważanych za „humanistyczne” potrzebna jest statystyka (choćby do opracowania wyników eksperymentów socjologicznych czy psychologicznych), jak również równania wykładnicze (konieczne do obliczania wieku różnych przedmiotów przy pomocy datowania węglem 14C).

Cóż by się jednak stało, gdyby w mowie całkowicie potocznej na co dzień ludzie korzystali z pojęć matematycznych? Weźmy choćby takie wyrażenie „prawie wszystkie”. W matematyce oznacza ono „wszystkie z wyjątkiem skończonej liczby”. Skończoną liczbą jest też, dajmy na to, miliard. Jeżeli chytry polityk, szarlatan czy autor reklam zacząłby używać owego sformułowania, to doszłoby do kuriozalnych sytuacji, na przykład w postaci stwierdzeń „prawie wszyscy ludzie są Polakami”, „w prawie wszystkich wypadkach lekarstwo działa”, „prawie wszyscy klienci są zadowoleni”… Technicznie rzecz biorąc, nie dałoby się skutecznie oskarżyć autorów takich tez o oszustwo; inteligentny prawnik powołałby się na definicję i nie istniałoby nic, co można byłoby zarzucić jego argumentacji.

W społeczeństwie, komunikującym się przy pomocy logiki matematycznej, kwantyfikatorów i aksjomatów nie miałyby już znaczenia mowa ciała oraz intonacja. W ten sposób traciłoby wiele treści – byłaby to cena za precyzję. Wszystko wyrażałoby się dosłownie. Znikłby sarkazm i ironia – ale już teraz w świecie polityki te jakże urokliwe figury retoryczne zostały zastąpione dosadnością i próbami „zaorania” adwersarza. Z drugiej strony, jakże piękne powstałyby wyzwiska i jakże oryginalne dysputy… „Proszę pana, ma pan epsilonowy rozumek” (zasłyszane od pewnego matematyka – epsilonem oznacza się zazwyczaj wielkości bardzo małe); „W przypadku wprowadzenia pańskich propozycji stan budżetu będzie dążył do zera”; „Proszę pana, on już dąży do minus nieskończoności”; „O, bynajmniej, obecnie granica lewostronna deficytu budżetowego wynosi zero”; „Zmienia pan poglądy sinusoidalnie” lub też „Pańska władza jest równie rzeczywista, jak liczba i” (która jest liczbą urojoną)…

Wyborcy zyskaliby natomiast wyśmienite narzędzia do weryfikacji obietnic wyborczych swojego kandydata. Jeżeli znaleźliby wbrew kwantyfikatorowi „Dla każdego…” jeden kontrprzykład, teza o spełnianiu obietnic zostałaby obalona.

Rozważywszy wyżej wymienione argumenty, stwierdziłam, że nawet jeśli świat, w którym by się posługiwano na co dzień logiką matematyczną nie byłby lepszy, to byłby zabawniejszy. Przynajmniej do momentu, w którym okazałoby się, że dyplomaci nie mają nic konkretnego do powiedzenia, w związku z czym nie umieją wyrazić się w przyjętej matematycznej formie, więc sięgnęliby po jedyne znane im argumenty liczbowe, argumenty kalibru 7,62 mm. 

PS: Wszystkiego najlepszego z okazji dnia liczby π!

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie