Nie tylko Kazachstan
Blog jest pokłosiem moich zainteresowań związanych z Kazachstanem i Azją Środkową oraz zagadnieniami migracyjnymi, ze szczególnym uwzględnieniem repatriacji.
1 obserwujący
15 notek
6795 odsłon
103 odsłony

Repatriacja – definicyjne dylematy i próba ich rozwiązania

Wykop Skomentuj

Ustawowa definicja głosi, że

repatriantem jest osoba, która przybyła do Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie wizy krajowej wydanej w celu repatriacji z zamiarem osiedlenia się na stałe (…). W dalszej części zapis ustawy precyzuje, że za repatrianta może być uznana osoba, która m.in. jest polskiego pochodzenia, może wykazać swoje związki z polskością, oraz przynajmniej jedno z rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków (…) potwierdziło swoją przynależność do Narodu Polskiego przez (…) pielęgnowanie polskich tradycji i zwyczajów (Dz. U. nr 106, poz. 1118).

Ustawodawca nie zdefiniował natomiast samego pojęcia repatriacji. Czym w rozumieniu cytowanej ustawy jest repatriacja możemy wywnioskować czytając preambułę tego dokumentu:

W poczuciu głębokiej więzi z Polakami – potomkami dawnej Rzeczypospolitej, ofiarami komunistycznego terroru, przemocą zmuszonymi do opuszczenia ziemi przodków, osiedlonymi wbrew własnej woli na najtrudniejszych do zamieszkania obszarach byłego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich; pozbawionymi możliwości powrotu do Polski, prześladowanymi z powodu swojego pochodzenia oraz przywiązania do wiary, tradycji i umiłowania wolności, skazanymi na pracę w nieludzkich warunkach, głód, choroby i częstokroć na fizyczne wyniszczenie; którzy, mimo wszelkich przeciwności, nigdy nie wyrzekli się Polski, jej tradycji i kultury, a miłość i przywiązanie do Ojczyzny przekazali swoim potomkom – pragnąc zadośćuczynić za doznawane przez zesłańców krzywdy, uznając, że powinnością Państwa Polskiego jest umożliwienie repatriacji rodakom, którzy pozostali na Wschodzie, postanawia się, co następuje (…).

Z treści preambuły wynika, że repatriacja, słownikowo oznaczająca powrót do ojczyzny (łac. re - z powrotem, patria – ojczyzna) rozumiana jest przez ustawodawcę dość ściśle i jednoznacznie, jako powrót do ojczyzny Polaków lub osób polskiego pochodzenia zamieszkałych obecnie na terenie byłego ZSRR – w Rosji i dawnych republikach radzieckich. O innych powrotach Polaków do Polski autorzy ustawy milczą. Być może ma to uzasadnienie w ogólniejszej, słownikowej definicji pojęcia repatriacja. Wg. Wielkiego Słownika Wyrazów Obcych termin ten odnosi się do osób które z różnych powodów (wojna, rewolucja znalazły się czasowo poza jej granicami (uchodźcy, przesiedleńcy itp.) i dalej, w definicji pojęcia repatriant, następuje doprecyzowanie, że chodzi o osoby, które przebywały poza ojczyzną nie z własnej woli (KWN 2015) – w innej interpretacji, do osób, które wskutek różnych wydarzeń (np. wojna, prześladowania) znalazły się poza jego granicami. Zwykle regulowana przez umowy dwustronne, niekiedy następuje żywiołowo (Encyklopedia Popularna PWN 2015). Stąd, biorąc pod uwagę masowość i zorganizowany charakter tych powrotów, terminu repatriacja nie używa się wobec np. Polaków wracających z Wielkiej Brytanii po kilku- kilkunastoletnim pobycie w tym kraju. Także, jeśli weźmie się pod uwagę warunek przymusowości wyjazdu z Polski, z pewnością inny charakter ma przymus ekonomiczny, jakiemu ulegali współcześni emigranci zarobkowi, a inny przymusowa deportacja z Kresów w głąb ZSRR w latach 30. minionego stulecia.

Repatriacja nie doczekała się w prawodawstwie polskim po 1989 r. jednoznacznej definicji, istnieją jedynie zapisy sugerujące, jak państwo polskie ją definiuje.

Omówienia najważniejszych definicji, dominujących na przestrzeni lat, w zależności m.in. od ustroju politycznego panującego w Polsce, podjął się M. Kurenda (1999), który już wówczas zauważył, że repatriacja nie jest pojęciem jednoznacznie w prawodawstwie polskim zdefiniowanym. Jego zdaniem najpełniejszą prawną definicją pojęcia repatriant stanowi twierdzenie, że jest to cudzoziemiec pochodzenia lub narodowości polskiej, który przybył do Polski z zamiarem stałego osiedlenia się i uzyskał na to zezwolenie właściwego organu polskiego (Ustawa o obywatelstwie polskim, 1962, Dz.U. nr 10 poz. 49).

Kurenda przypomina, że po I wojnie światowej repatriacja była określana także jako reemigracja i obejmowała osoby posiadające prawo stałego pobytu lub urodzone na terytorium II Rzeczpospolitej. Co ciekawe, kryterium narodowościowe nie było decydujące. Większość repatriantów stanowili przedstawiciele innych niż polska, narodowości.

W Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej – zauważa dalej Kurenda – pod pojęciem repatriacji rozumiano wszelkie migracje międzypaństwowe, to znaczy: powroty osób, które zostały zmuszone do opuszczenia kraju wskutek działań wojennych, reemigrację, czyli powrót z dobrowolnej lub przymusowej (np. ze względów politycznych) emigracji, ale także przepływy transgraniczne z terenów włączonych w skład innego państwa.

Kurenda uważa, że repatriację można rozumieć dwojako. Po pierwsze jako powrót osób (rodzin) z kraju obecnego zamieszkania do kraju pochodzenia, z którego osoby te wyjechały. Po drugie to przemieszczenie osób związanych z krajem, do którego przybywają jedynie więzami krwi. W obu przypadkach państwo przyjmujące ponosi duży wysiłek organizacyjny i koszt materialny przesiedlenia. To ostatnie spostrzeżenie jest istotne, bo podkreśla systemowy, zorganizowany, wręcz państwowy charakter repatriacji jako warunku uznania przesiedlenia za proces repatriacyjny.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka