Mike Kinch Mike Kinch
72
BLOG

Przygody Weryfikatora na poważnie: dlaczego Michał Szułdrzyński

Mike Kinch Mike Kinch Polityka Obserwuj notkę 1
 

Michał Szułdrzyński jak sam o sobie napisał jest filozofującym redaktorem naczelnym „Nowego Państwa”. Nie wnikając ani w sylwetkę samego redaktora, ani też w jego artykuły, skupię się na czymś niezwykle zastanawiającym – umiejętności wnioskowania Pana Redaktora.

 

Otóż redaktor Szułdrzyński pisze z przerażeniem:

 Robert Biedroń powiedział: Jeśli Polska chce podążać za Europą, a nie dryfować w stronę Białorusi czy Zimbabwe, powinna zalegalizować związki osób tej samej płci. (cytat za Rzeczpospolitą, 7 listopada 2007 str. A5). 

Pomijając moje stanowisko wobec legalizacji związków homoseksualnych, w tej wypowiedzi zdumiewające jest jedno - bezczelny rasizm. Uwaga o tym, że zamieszkałe przez czarnoskórych Afrykanów Zimbabwe jest symbolem zacofania pokazuje, co środowiska domagające się „tolerancji" myślą naprawdę. Są takimi samymi rasistami, jak krytykowane przez nich za nietolerancję rzekomo tradycyjne społeczeństwo.

 

Stańmy na chwilę i zastanówmy się czym jest rasizm. Bo jest to pojęcie najważniejsze dla naszych weryfikacji. Za punkt wyjścia obierzemy najbardziej obiegową definicję, tę z Wikipedii, tak aby była jak najmniej dyskusyjna. Zaznaczyć trzeba, że różni się ona tylko w doborze słów, nie zaś wniosków, od innych definicji. Bo samych definicji rasizmu istnieje co najmniej kilkaset.

 

Rasizm, dyskryminacja rasowa (z fr. le racisme od la race – ród, rasa, grupa spokrewnionych) – paranaukowa ideologia oraz wypływające z niej zachowania przyjmujące założenie wyższości niektórych ras ludzi nad innymi. Przetrwanie tych "wyższych" ras staje się wartością nadrzędną i z racji swej wyższości dążą do dominowania nad rasami "niższymi". Większość ideologów rasizmu opiera się na różnicach w wyglądzie ludzi.

 

Czyli panie redaktorze rasizm jest postawą która zakłada, że jedna rasa jest lepsza od drugiej. Najczęściej w rasizmie wskazuje się na cechy biologiczne bądź kulturowe. Czy stwierdzenie, że Zimbabwe, nie ważne przez kogo zamieszkałe bo Biedroń o tym nie mówi, jest zacofane można uznać za rasizm? Panie redaktorze, zapytam szczerze – czy Pan wie o czym Pan pisze? Stwierdzenie, że jakieś państwo jest zacofane rasizmem nie jest – jest to wskazanie na konkretny fakt.

 

Osobiście Biedronia nie lubię. Nie lubię to chyba dobre słowo oddające moje emocje do jego osoby. Nie podobają mi się jego poglądy, nie podoba mi się jego postawa. Ale do takiej podłości jak to uczynił redaktor naczelny „Nowego Państwa” nie posunąłbym się nigdy, w odniesieniu do jakiegokolwiek przeciwnika ideowego.

 

Co później na swoje tłumaczenie ma ów człowiek?

 1. Rasizm - to również wypowiadanie sie z lekceważeniem o osobach innej rasy. Rasizm stoi w sprzeczności z ideałami tolerancji. Alternatywa Zachód albo Zimbabwe to właśnie przykład lekceważenia pewnego kraju, którego nazwy używamy w stereotypowo jako kraj afrykański - podobnie jak Kongo lub Mozambik. 

2. Nie było moim celem obrazić pana Biedronia, lecz wykazać niekonsekwencję w jego rozumowaniu. Posługuje się obraźliwymi, rasistowskimi stereotypami, co - jako osobie walczącej o tolerancję - nie powinno się zdarzać, chyba, że jest to tolerancja pełna hipokryzji - o co pana Biedronia wolę nie podejrzewać.

 

Panie redaktorze, kłania się Panu liceum bądź studia. Co Pan woli. Zawsze można nadrobić braki w wiedzy. Udaje Pan lub faktycznie nie potrafi zrozumieć słowa pisanego. Odnoszenie się do faktów nie może być postrzegane za rasizm. Jakie fakty? Niech Pan poczyta o Zimbabwe, Białorusi i kilkudziesięciu innych państwach. Tak, to prawda – są zacofane! A kiedy zrozumie Pan tą niebywałą prawdę, może zechce Pan przeprosić i Biedronia i czytelników których Pan obraził w dalszej części wpisu. Choć przyznam szczerze, myślę, że Pan nie zrozumie.

 

Zaś to co mnie jeszcze intryguje, to powód dla którego bzdurny wpis pańskiego autorstwa tyle czasu wisiał na stronie głównej.

Mike Kinch
O mnie Mike Kinch

Herbert o Sztukatorach: Pochwaleni niech będą ornamentatorzy ozdabiacze i sztukatorzy twórcy aniołków fruwających i ci także którzy robią wstążki a na wstążkach napisy krzepiące (pod wstążkami wiatr od wyschłych rzek) a także skrzypkowie i fleciści którzy dbają aby ton był czysty oni strzegą arii Bacha na strunie G no i ma się rozumieć poeci bowiem stają w obronie dzieci mówią uśmiech dłonie i oczy oni mają rację nie jest sprawą sztuki prawdy szukać to są rzeczy nauki sztukatorzy czuwają nad ciepłem serca żeby była nad bramą mozaika gołąb gałąź albo słońce w kwiatach (ktoś za bramą ciągnie symbole za sznurek) są już takie słowa kolory i rytmy co się śmieją i płaczą jak żywe sztukatorzy przechowują te słowa że się pędzi przy tym ciemne młyny my się o to sztukatorzy nie martwimy my jesteśmy partią życia i radości na ulicy radosnych pochodów szary mur więzienny w oczy kłuje brzydka plama w krajobrazie idealnym sztukatorów co najlepszych wezwali całą noc sztukatorzy malowali nawet plecy tych co siedzą z tamtej strony na różowo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka