Schetyna oznajmił dziś w radiu RMF FM, że "Nie będzie przeprosin ani dla CBA, ani dla polityków PiS. Wyrok nie kończy sprawy, Sawicka na pewno będzie składać apelację od decyzji sądu."
Dorzucił też groźbę:
"- Dopiero projekt Platformy Obywatelskiej, czyli postawienie przed Trybunałem Stanu Kaczyńskiego i Ziobry, domknie sprawę Sawickiej. TS będzie symbolicznym wskazaniem na tych, którzy takie prowokacje, jak sprawa Sawickiej przygotowywali."
Schetyna wbrew werdyktowi sądu uważa Sawicką za poszkodowaną, a nie za winną i podważa wyrok niezawisłego sądu oraz, co więcej, sugeruje, że Platformy wyroki sądów nie dotyczą, bo ma do dyspozycji coś mocniejszego - trybunał polityczny.
Dzisiejsze uwagi Schetyny na temat Sawickiej to świadectwo bolszewickiej mentalności polityków Platformy - sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie. Buta i zacietrzewienie.



Komentarze
Pokaż komentarze (36)