"Polska przygotowuje się do sprowadzenia wraku Tu-154 M - poinformował tym rosyjskiego ministra sprawiedliwości Aleksandra Konowałowa Jarosław Gowin."
Uch, zuch, maładiec.
Z tym, że przypomnę, byli już tacy przed nim. I co? I jajco.
"Kwiatkowski: Jeśli do maja wrak nie wróci, upomnę się o niego. Znów
Krzysztof Kwiatkowski zapowiedział w RMF FM, że jeśli do maja wrak polskiego tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem, nie wróci do Polski będzie interweniował. - Wrak to nie tylko dowód w śledztwie, ale i symbol pamięci - mówił minister sprawiedliwości."
"Minister Kwiatkowski rozmawiał w Rosji o przekazaniu wraku Tu-154M
"Nadal nie znamy konkretnej daty przekazania wraku polskiej stronie, dlatego zabiegałem u ministra Konowałowa, aby stworzyć swoistą +mapę drogową+, dotyczącą tego aspektu" - powiedział PAP Kwiatkowski. Jak dodał, "chodzi o to, aby Rosjanie uzupełnili złożoną przez siebie deklarację o szczegółowe informacje: jakie jeszcze badania wraku i inne czynności muszą wykonać, jak długo im to zajmie".
Kwiatkowski zaznaczył, że Konowałow polską propozycję przekaże prokuratorowi generalnemu Federacji Rosyjskiej Jurijowi Czajce. "Wszystko po to, abyśmy poza złożonymi deklaracjami poznali choćby przybliżoną datę przekazania wraku Polsce" - zaznaczył Kwiatkowski."



Komentarze
Pokaż komentarze (7)