"Rosja z nami zremisowała, za co powinniśmy jej być głęboko wdzięczni. A my na nich z pięściami."
"Część naszych polityków wciąż kultywuje mit, że trzeba wpieprzyć Rosjanom za zabory, Katyń i jeszcze Smoleńsk. Tak myślą nasi narodowcy. Niemcom potrafili wybaczyć, bo mają mercedesy. Rosji nie potrafimy wybaczyć, choć ma literaturę dziesięć razy lepszą od naszej."
Oto wzór postawy propagowanej przez michnikowe środowisko. Tym razem we wdzięczną rolę inżyniera dusz wciela się literat Głowacki Janusz.



Komentarze
Pokaż komentarze (17)