mówi wdowa po śp. Prezesie NBP Sławomirze Skrzypku:
w wielu ludziach obudziła się jakaś bestia
Zaczęto bezcześcić pamięć umarłych, z których wulgarnie żartowano. Deptano po wrażliwości, po bólu rodzin. Jest w tym coś szatańskiego, bo nie da się przecież inaczej wytłumaczyć uczynienia z 96 ofiar takiej tragedii przedmiotu pogardy, szyderstw, kpin. To nieludzkie, to nienormalne
Nikt z nas nie myślał wtedy, że najgorsze dopiero przed nami, że przemysł pogardy wobec tych, którzy tam zginęli, nie tylko nie zniknie, ale ulegnie dalszemu zwyrodnieniu, nie uszanuje żadnej świętości
http://wiadomosci.onet.pl/katastrofa-smolenska,5183706,temat.html



Komentarze
Pokaż komentarze (2)