11 obserwujących
208 notek
214k odsłon
3380 odsłon

Ekstraklasa 8 kolejka, czyli Sarapata aresztowana, nareszcie

Marzena S./fot. Jakub Porzycki
Marzena S./fot. Jakub Porzycki
Wykop Skomentuj176

W cieniu narodowej debaty o miałkości reprezentacji Polski w piłkę kopaną i bezradności jej selekcjonera, gdzieś, po cichu przemknęła informacja o aresztowaniu byłej prezes Wisły Kraków, Marzeny Sarapaty. Przepraszam, oczywiście Marzeny S.

Pamiętacie, co jeszcze rok temu działo się w Krakowie na i wokół Reymonta? Pamiętacie, że niewiele brakowało by ten, jeden z największych klubów w historii naszej piłki, zbankrutował i po prostu przestał istnieć?
W czasie rządów Marzeny S. i bandyterki spod znaku Sharks, dług klubu wzrósł z 12-18 mln zł do ponad 40 mln zł. Po jej odejściu wyszło na jaw, że przed końcem roku postanowiła przelać na swoje konto zaległe pensje. Miała też pobrać z klubowej kasy 60 tysięcy na poczet zajęcia komorniczego.
W czasie całych swoich rządów w Wiśle S. miała zdaniem Sport.pl zarobić nawet 600 tysięcy złotych. W marcu tego roku serwis Weszlo.com poinformował, że Wisła domaga się od niej zwrotu 523 274 złotych, ponieważ była prezes przyznała sobie podwyżkę z pominięciem procedur.
Po rezygnacji ze stanowiska zniknęła z życia publicznego i zaczęła posługiwać się nazwiskiem swojego męża.
Centralne Biuro Śledcze we wtorek zatrzymało wraz z byłą prezes Wisły Kraków także Annę M.-Z. (żonę gangstera "Zielaka", który do ubiegłego roku kontrolował klub i grupę kibiców Sharks), Roberta S. oraz Tadeusza C. Cała czwórka była zaangażowana w proces wyłudzania pieniędzy z krakowskiego klubu.
Z czasem wychodzi na jaw coraz więcej kwiatków. Marzena S. i Damian D. (były wiceprezes) otrzymali podwyżki z 10 tysięcy zł na 45 tysięcy zł, ale tymi pieniędzmi musieli dzielić się z gangsterami. Musieli oni "działkować" się z bandytami. 90 tysięcy było dzielone na cztery osoby. Do tego dochodzili "Misiek"(to ten, który kiedyś rzucił na meczu nożem w Dino Baggio) i "Zielak". Z klubowych pieniędzy kupowano narkotyki, które ekipa sprzedawała dalej.

Zatrzymanych doprowadzono do Prokuratury Regionalnej w Poznaniu, gdzie w środę zostały im postawione zarzuty. Marzena S.-C. usłyszała zarzut uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej, a także popełnienia przestępstw gospodarczych związanych z wyrządzeniem szkody w mieniu Wisła Kraków S.A. w łącznej kwocie 7.295.868 złotych oraz narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo spowodowania powstania szkody majątkowej w wysokości 2.580.000 złotych w związku z zawarciem niekorzystnych umów o realizacje usług na rzecz klubu, miedzy innymi z podmiotem reprezentowanym przez Annę M.-Z.
Zarzuty dotyczą także zaniechania wypłat wynagrodzeń poszczególnym zawodnikom grającym w klubie, co z kolei stało się przyczyną rozwiązania kontraktów ze strata finansową Wisła Kraków S.A., a także doprowadzenia do przyznania członkom Zarządu Wisła Kraków S.A. znacznie zawyżonych wynagrodzeń (łączna kwota wypłat z tego tytułu dla dwóch osób wyniosła w okresie od 23 sierpnia 2017 roku do sierpnia 2018 roku - 1.352.645 złotych), nadto przywłaszczenia kwoty 824.100 złotych.
Robertowi S. (byłemu wiceprezesowi zarządu Wisła Kraków S.A. i byłemu członkowi Rady Nadzorczej tego klubu) oraz Annie M.-Z., prokurator przedstawił zarzuty uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej oraz udziału w przywłaszczeniu kwoty 824.100 złotych z tytułu zawarcia fikcyjnej umowy sponsoringowej.
Z kolei zarzut dla Tadeusza C. (byłego przewodniczącego Rady Nadzorczej Wisła Kraków S.A.) związany jest z doprowadzeniem do wydania uchwały Rady Nadzorczej, na podstawie której radykalnie zwiększono wysokość wynagrodzenia dla osób reprezentujących Zarząd Klubu Wisła S.A., a następnie podpisaniu dwóch umów menagerskich, na podstawie których od 23 sierpnia 2017 roku do sierpnia 2018 roku wypłacono kwotę 1.352.645 złotych tytułem wynagrodzenia.
W międzyczasie Prokuratura złożyła wnioski o tymczasowe aresztowanie Marzeny S., a także Anny M.Z. oraz Roberta S.. Wobec Tadeusza C. zastosowane zostały środki wolnościowe w postaci poręczenia majątkowego. Byłym już szefom krakowskiego klubu w związku z tą sprawą grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Uff, wystarczy już tej kroniki kryminalnej...
Na szczęście grają też w piłkę. Na wyróżnienie zasługują szczególnie dwa duety, Jagiellonia gra z Legią, a Lechia z Lechem. Szykują się fajne mecze, a przy okazji ciekawe czy w Białymstoku dojdzie do kolejnej odsłony „afery flagowej”...
PS. I jeszcze z ostatniej chwili. Bramkarz ŁKS-u, Michał Kołba, został przyłapany na dopingu. Cóż, jak nie idzie, to nie idzie...

Udanych typów.
1. Zagłębie – Wisła Płock
2. Jagiellonia – Legia
3. Raków – Arka
4. Lechia – Lech
5. Korona – Wisła Kraków
6. Pogoń – ŁKS
7. Górnik – Śląsk
8. Cracovia - Piast

Wykop Skomentuj176
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport