Wstyd na cały świat w Lidze Mistrzów. Wściekły trener zmienił bramkarza po kiksach

Redakcja Redakcja Piłka nożna Obserwuj temat Obserwuj notkę 3
Tottenham Hotspur przegrał aż 2:5 z Atletico Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów, ale więcej, niż o świetnym występie gospodarzy z Hiszpanii mówi się o kompromitacji bramkarza Anglików - Antonina Kinsky'ego. Golkiper sprezentował fatalnym przyjęciem piłki dwie bramki Atletico i został zmieniony w 17. minucie przez trenera. Z boiska schodził załamany psychicznie.

Ostatnim bramkarzem, który w światowym futbolu kojarzył się z niewytłumaczalnym blamażem w europejskich pucharach, był Loris Karius. Zawodnik strzegący barw Liverpoolu popełnił dwa katastrofalne błędy w finale Ligi Mistrzów 2018 roku, dzięki którym do siatki trafiali Karim Benzema i Gareth Bale. Real Madryt wygrał 3:1, a dla Kariusa po tamtym meczu nie było miejsca w kadrze "The Reds". Dziś cała Europa zastanawia się, co jest nie tak z Czechem Antoninem Kinsy'm z Tottenhamu Hotspur. Golkiper dwa razy fatalnie przyjął piłkę, dzięki czemu Atletico z łatwością strzelało mu do pustej bramki. Gole bez problemu strzelali Tottenhamowi Marcos Llorente i Julian Alvarez.  


Kinsky jak Karius 

22-letni bramkarz nie poradził sobie z presją. Kinsky'ego w tym spotkaniu zastąpił w bramce Guglielmo Vicario, który w ostatnim czasie również zmagał się ze spadkiem formy. Już w 17. minucie trener Igor Tudor zdecydował się na bardzo rzadki krok – zmianę bramkarza w trakcie pierwszej połowy przy stanie 0:3 dla Atletico. Tego typu decyzje należą do wyjątkowych w piłce nożnej, nawet gdy golkiper popełnia poważne błędy.

Zazwyczaj szkoleniowcy starają się poczekać przynajmniej do przerwy, aby nie pogłębiać presji na zawodnika. Tym razem jednak trener Tottenhamu uznał, że natychmiastowa reakcja jest konieczna. Czech schodził prosto do szatni załamany decyzją Tudora. Decyzja ta wywołała szok w środowisku piłkarskim.

 


Legenda bramkarska krytykuje decyzję trenera

Były legendarny bramkarz reprezentacji Danii i Manchesteru United, Peter Schmeichel skomentował sytuację w programie CBS Sports, wyrażając współczucie dla młodego Czecha. Według niego zdjęcie bramkarza tak wcześnie mogło mieć poważne konsekwencje dla jego kariery. - Kiedy przy następnej okazji jego nazwisko zostanie wspomniane, cały piłkarski świat będzie przypominał ten moment. Potrzebował wsparcia, przynajmniej do przerwy. Tudor całkowicie zniszczył mu karierę. Bardzo jest mi go szkoda - stwierdził Schmeichel. 

Antonín Kinský dołączył do Tottenhamu w styczniu ubiegłego roku z SK Slavia Prague. Angielski klub zapłacił za niego około 16,5 mln euro. Do tej pory czeski bramkarz rozegrał 13 spotkań w barwach londyńskiego zespołu, w których czterokrotnie zachował czyste konto. Mimo młodego wieku był uważany za jeden z największych talentów bramkarskich w Europie Środkowej.

Wyniki 1/8 finału Ligi Mistrzów i rozkład jazdy na środę 

Pierwszy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów zakończył się zwycięstwem Atlético Madryt 5:2. Oznacza to, że Tottenham przed rewanżem znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Aby doprowadzić do dogrywki, londyńczycy muszą wygrać różnicą co najmniej trzech bramek. Rewanżowe spotkanie zaplanowano na 18 marca. 

W innych wtorkowych spotkaniach Newcastle zremisowało z Barceloną 1:1, która uratowała wynik w doliczonym czasie gry dzięki rzutowi karnemu. Anglicy mieli ogromną przewagę nad faworytami w tworzonych sytuacjach i zasługiwali na znacznie lepszy wynik, ale marnowali świetne okazje pod bramką Joana Garcii. Robert Lewandowski grał do 70 minuty, nie wykorzystał jednej okazji i został krytycznie podsumowany przez hiszpańskie media za swój występ. Wojciech Szczęsny przesiedział mecz z Newcastle na ławce rezerwowych. 

Bayern Monachium przejechał się po Atalancie Bergamo, wygrywając aż 6:1 na wyjeździe. W zespole włoskich gospodarzy mecz zaliczył Nicola Zalewski. Galatasaray Stambuł sensacyjnie pokonało Liverpool u siebie 1:0. 

W środę Bayer Leverkusen podejmie Arsenal Londyn o 18.45. O godz. 21 hit 1/8 finału Ligi Mistrzów - Real Madryt, zmagający się z plagą kontuzji, bez Kyliana Mbappe, Jude'a Bellinghama czy Alvaro Carrerasa zmierzy się z rozpędzonym Manchesterem City Pepa Guardioli. 

Rewelacja Ligi Mistrzów Bodo/Glimt podejmie Sporting Lizbona. Ciekawie zapowiada się też starcie PSG z Chelsea Londyn. Będzie to rewanż z finału Klubowych Mistrzostw Świata, które zdecydowanie wygrali Anglicy (3:0).   


Fot. Antonin Kinsky zalany łzami w 17. minucie meczu Atletico-Tottenham/PAP

Red. 


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj3 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Sport