Z ławeczek rozchodzą się różne głosy.
/.../ - Właśnie, dziś/6-09-2010/, w radio, piętnaście po siódmej:
1/ jakiś platformiak urągał prezesowi PiS, że zajmuje się
wypadkiem pod Smoleńskiem, a nie naprawą Państwa pod wodzą Tuska.
-To, przecież Tusk-w wyborach-zapowiadał, że ma paneceum
na przeszkody w drodze do szczęśliwości ...-odpowiada na to drugi głos
-Kilka minut wcześniej, podobne zarzuty prezesowi PiS, czynił Graś...
-Wynikałoby, że Platformie wyczerpał się limit na manipulowanie społeczeństwa.
-Co się stanie jak Platforma wyprzeda wszystkie firmy na
2/ łatanie dziur w budżecie?-pyta rozmówca głosem zaniepokojenia
-Pozostaną jeszcze do sprzedania lasy, jeziora i rzeki-
odpowiedział głos z drugiej ławeczki.
-To za spływ kajakiem, trzeba będzie płacić?
-Jak nic.
-Odnoszę wrażenie, że platformiaki więcej dbają o gładkość swoich skór,
3/ niż o sprawność umysłową w reakcji na rzeczywistość...
-A ci co nie nadążają w tendencji PO, piszą magisterke-żeby się podciągnąć
w branży-dodaje kolega.
4/ -Zastanawiam się, dlaczego platformiaki nienawidzą pisowców?
-Bo bez nich-nie było by obaw że, mogliby rządzić, jak w PRLu...
-I to byłoby prawdziwe Eldorado!
tzm.
41
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)