"Hyde Park"
Lepiąc bałwana w parku, tak sobie rozmawiali...
/.../ -Krętą drogą, wyprowadza się Polaków w pole-stwierdza myślący
przezornie.
-Ja nie jestem takim pesymistą-odpowiada ten drugi.
-Robią tak, żeby nie wydawali piniędzy na przeskoki cywilizacyjne-nowinkami technologicznymi, a kupowali "raj"
importem przestarzałych gratów.
1/ -Cholera!-wykrzyknął kolega.To podobnie jak w sporcie...
Ilekroć media faworyzują naszych liderów w walce, to ci zawsze
przegrywają.
-I to jest przywara w naszym narodzie. Nie potrafimy myśleć analitycznie o sobie.
-Za to, zagraniczni mędrkowie, w skrywanym uśmiechu politowania poklepują naszych po plecach.
A oni ciesząc się z kitu w głowie, chwalą się jakie mają efektywne efekciarstwo.
Na szczęście jeszcze koń nie zgłupiał i śmieje się na wesoło.
xxx
-Tyle problemów do rozwiązania, a nasi śledczy prowadzą dociekliwe dochodzenie: Na którym lądzie lądowali
Amerykanie z pojmanymi terrostami-dziwi się krytycznie myślący Polak.
-Przecież media trąbią, że w Szymanach.
-Nie, w Szamotułach.
-Coś ty! A skąd wiesz, że nie na Mont Blanc?-odpowiada
inteligentnie z domieszką abstrakcjonizmu.
-No, i pomyśleć ile tego koksu podpalił śledczym Leper.
xxx -
-Jakiś szpaltowy cwaniaczek wymyślił wojnę polsko-polską i teraz cała Polska huczy o tej wojnie-zauważa
dyskutant.
3/ -A przecież, takiemu chodziło o to żeby wypuszczonym balonem przysłonić fakty negatywne w kraju-odpowiada
na to
wprost inny uczestnik dyskursu.
tzm.
120
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)