Ryba nie brała, to się rozgadali wędkarze.
(...) - W rządzie PSL i PO, to sami fachowcy i eksperci
no nie - mówi jeden do tego drugiego - w kontekście...
- Ale, jak, któregoś zapytasz: Kiedy załatają dziury
na drogach, to odpowiadają, że takie pytanie,
to polityczna prowokacja.
- A ty wiesz?
- Wiem, ale konkretnie...
- No, z tymi dziurami na asfalcie.
- Można to zrobić bardzo szybko, ale najpierw
trzeba je usunąć z głów decydentów.
- To dlaczego wybierają takich?...
- Bo, przez bujanie w obłokach, można zostać premierem, albo prezydentem.
- Teraz premier siedzi cicho.
- Bo się boi.
- Czego?
- Za plecami prezydenta dobremany stoją.
- Chyba dobermany.
- Ale, jak się ich wystraszył premier!!!
- Z HEROSA na trusia.
- I taki wymanifestewoany, a jak się dał trafić na K.O.
- Ale, małego krzykacza Lepera ogłuszył.
- Bo Leper, przed swoimi chłopami symulował boksera.
- To tak samo, jak Midowicz udawał słabszego przed Wałęsą.
- W tem spławik wędki, zaczął się pochylać i poruszać w różne strony. - Cicho, bo zaczynają brać - odezwał się ten, który to zauważył.
tzm.
110
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze