/.../ -polskie choroby-
/.../ -Konkretnie, co masz na myśli?
-Plagiaty.
-Skąd się to wzięło?
-Komuna.Jej dogmaty wyjałowiły samodzielne myślenie.
-I teraz politycy nie umieją rozmawiać na argumenty.
-Dziwię się, że lider największej partii opozycyjnej, daje się
wpuszczać w "maliny"
-I to od początku zaistnienia na scenie politycznej.
-Bo nie potrafi utrzymać słabych nerwów na wodzy.
-I nie wyciąga wniosków.
-Wszak, najprościej pokonać przeciwnika inteligentnym obłaskiwaniem go.
-No właśnie.
-A oni tylko ryczą na siebie.
-Ale największym smoczym ogniem nienawiście zionie lider PO.
-Sekunduje mu aktywista Olszewski.
-Bo ma taki sam wzrok.
-Mam nadzieje, że po wyborach w USA, splagiatują pozytywy kontrkandydatów na prezydenta.
-Zamiast błagania na kolanach o wizy.
-Czynią tak, bo myślą, że poniżenie jest ich strategią w ucieczce od ujmy na honorze.
tzm.
61
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze