"Hyde Park"
/.../ Odporność psychiczna sportowca.../rozmowa/
-Częściowo, podzielam twój punkt widzenia, a propos... Ale, ja myślę,
że najsłabszą stroną naszego sportu, jest jego otoczka.
-A konkretnie?
-Trenerzy i mass media.
-Czyżby?
-Faktów nie da się ukryć.
-Jakich?
-To, nie wiesz, co wyprawiają dziennikarze, przed dużą imprezą sportową?
-Co?
-Megalomańskie trąbienie o pewniakach do złotego medalu. I tak zabalastują, takiego sportowca, ciężarem odpowiedzialności, że już na starcie jest ugotowany na amen.
-Ale Nurmi, nie dał się wpuszczać w maliny, i wygrywał przez długie lata.
-Dlatego, miał przydomek "niemowy".
-Dla mnie, fakty są autorytetem, a nie klepanie językiem.
-Bo, to, nieuchwytne imponderabilia, są języczkiem u wagi sukcesu.
-A, już zaczęli nakręcać o Janowiczu: "Fenomenalne dziecko!"
"Serwy bomba" "Same asy" "Bekhendy, palce lizać" A return, świat nie widział" Hurra!
-No, i na nadgryźli utalentowanego tenisistę.
tzm.
76
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)