1) - Gdy rządowi sprzyja koniunktura to jego mistrowie brykają wzorem
Tuska na boisku.
2) - A partia kameleonów to PSL
- Skąd to wiesz?
- Mój dziadek mówił, że jej korzenie wyrosły z sojuszu z rządem
Komunistów.
- To, teraz wiem, dlaczego PSL nadaje się na przystawki do każdego
dania.
- A, co z tą naszą piłką można?
- Musi się znaleźć taki trener, który nauczy zawodników myślenia...
Na ostatnim meczu z Anglikami, nasz piłkarz trafił piłką w boczną
siatkę bramki Anglików, a miał taką minę jakby zdobył gola.
- To jeszcze nie. Mój dziadiek dawno temu oglądał mecz z Anglikami
na stadionie w Warszawie. W czasie akcji Polaków, zawodnik
angielski potknął się, wtedy Polak wykorzystał ten moment,
ale zrobił to bardzo ślamazarnie...
Mimo to, kibice oszaleli z radości pokonania Anglika. A kiedy
mój dziadek zwrócił im uwagę, że to był zwykły fuks, to kibice
chcieli go zlinczować...
tzm.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)