- Co jest gorsze dla kraju: dywersja zenętrzna, czy korupcja wewnętrzna? - pyta katecheta
kolegę nauczyciela.
- Jedno i drugie niszczy gospodarkę. Natomiast ujmując rzecz skrupulatnie; korupcja to rak
z przerzutami - odpowiada nauczyciel.
- Z przerzutami? Na czym to polega? - dopytuje katecheta.
- Pieniądz kusi, tak samo jak seks, i także "święci"
ulegają procederze - parafrazuje nauczyciel
- W takim razie, posłowie i rządzący krajem, powinni być wybierani na jedną kadencję.
- Żeby nie zdążyli się "załapać" na pokusę.
- Konkluduję katecheta.
tzm.


Komentarze
Pokaż komentarze