-Zauważyłeś to? Kiedy? - pyta współrozmówca kolegi.
/.../ -Nie wytrzymał nerwowo i spalił na starcie, do pojedynku
z adwersarzem.
-Chodzi o to, że wybory dopiero za dwa lata?...
-Właśnie. Ale, gdy przeciwnik postawił na konktrentny temat,
premier wziął "nogi za pas".
-Tak mogło być, gdyż premier jest wyspecjalizowany tylko
w banialukach i farmazonach.
tzm.
292
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze