korczak113 korczak113
121
BLOG

Lanie w pape w Salonie24

korczak113 korczak113 Polityka Obserwuj notkę 32

Jeżeli Polacy mają jakiekolwiek cechy wspólne, to dumni z nich być nie mogą. Jakże bowiem można być dumnym ze skłonności do awanturnictwa, do powszechnego braku zgody na cokolwiek, do stosowania insynuacji, pomówień wobec oponentów? Jakże można być dumnym z szerzącej się brutalizacji życia społecznego, ze stosowania przemocy, i z zastraszająco pleniącego się chamstwa?

Czy brak kultury jest cechą narodową Polaków? Czy o wspólnych cechach można mówić w odniesieniu do zbiorowości? Do blisko 40 milionów ludzi? Tak odmiennych ze względu na kulturę, tradycję... Jakie wspólne cechy charakteru mają mieszkańcy Tatr z Kurpiami czy Kaszubami?

Cechą tą jest niewątpliwie brak szacunku do ludzi. Obserwować możemy to wszędzie. A internet, dający użytkownikom poczucie anonimowości jest dla braku kultury polem idealnym. Tu ukryci pod nickiem, oddaleni od oponenta możemy pozwolić sobie na wszystko. Na zachowania niegodne, na brak kultury, na chamstwo. Liczne portale społecznościowe są tego dowodnym przykładem.

Istnieją jednak portale środowiskowe, specjalistyczne. Zbierają się tu ludzie o podobnych potencjałach intelektualnych, o podobnym stosunku do kultury. Wydawać by się mogło, że Salon24 jest właśnie takim miejscem. Azylem, oazą kultury. To tu powinny obowiązywać zasady, które obowiązywały w XIX-wiecznych salonach literackich. Czy jest? Poczytajcie wpisy pod jakimkolwiek artykułem.

*

Wczesnochrześcijańska filozofia wykształciła pojęcie superrogacji. Trywializując, ze względu na niedostatek miejsca, superrogacja to podejmowanie działań, które podjąć można, a których podejmować nie trzeba. Przykładami takich działań, a raczej czynów lub aktów była postawa Janusza Korczaka, który zdecydował się nie opuszczać swoich wychowanków w „godzinie próby”, Maksymiliana Kolbego, który ofiarował swoje życie za życie współwięźnia, czy działalność matki Teresy z Kalkuty.

Z pojęciem superrogacji nieodmiennie kojarzy mi się pojęcie spolegliwości, stworzone przez Tadeusza Kotarbińskiego. Mimo uporczywych prób czynionych przez różnych niedouczonych publicystów człowiek spolegliwy to nie konformista, który gotów jest pójść na każdy kompromis. Człowiek spolegliwy, to człowiek, na którego można w każdej sytuacji liczyć. To Zawisza (w żadnym wypadku Artur) Czarny.

Mimo iż przywiązanie do wiary chrześcijańskiej deklaruje ponad 90 procent Polaków, mimo iż Kotarbiński był Polakiem, pojęcie superrogacji i spolegliwości jest naszemu społeczeństwu całkowicie obce. Obce są te pojęcia nie tylko w formie teorii. Poznanie intuitywne i praktyczne stosowanie się doń jest wszak możliwe. Polacy w praktycznym, codziennym życiu zapomnieli o najprostszych zasadach współżycia. Trawestacja łacińskiego homo homini lupus na Polak Polakowi wilkiem jest w pełni zasadna.

Od kilkudziesięciu lat żyję wśród Polaków. Doświadczyłem (tak jak każdy z nas) setek aktów niczym nie uzasadnionej nieżyczliwości, agresji, wrogości. Doniosę na ciebie całkiem bezinteresownie – jest działaniem tak powszechnym, że tłumiącym zachowania życzliwe. Przyleję ci, bo mogę to zrobić. Obrzucanie inwektywami autora, którego nie lubimy, opluwanie teorii, z którymi się nie zgadzamy jest zasadą w Salonie24.

Dlaczego? Czyżbyśmy stali się społeczeństwem tak straszliwie podzielonym ideowo, politycznie, tak rozwarstwionym materialnie, że nić porozumienia nie może już zaistnieć? Co powoduje, że wzajemna niechęć narasta (bo taki proces obserwuję)?

Nie wierzę w istnienie narodowych wad Polaków. Nie wierzę też w istnienie zalet. Nikt do tej pory nie wykazał, że charakter narodowy jest bytem, poddającym się obiektywnej analizie, co nadaje wątpliwy charakter rozważaniom o cechach narodowych. Jedynie fenomen świadomości, choć wymyka się uparcie obiektywnemu poznaniu, pozostaje zjawiskiem fundamentalnie ważnym. Cech narodowych do takiej kategorii zjawisk zaliczyć nie można. Dlatego też uprzejmie proszę nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków z tego, że Andrzej Lepper, nie dał „w papę” swojemu imiennikowi Morozowskiemu. Jeszcze da. A jak nie Lepper Morozowskiemu, to ktoś z wdzięcznych czytelników tego tekstu przyleje mnie. I tu kłania się spolegliwość. Na to, że ktoś mnie kopnie mogę liczyć z całą pewnością.

 
korczak113
O mnie korczak113

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (32)

Inne tematy w dziale Polityka