22 obserwujących
998 notek
426k odsłon
48 odsłon

Przeszedłem tę przełęcz - Część II

Zygmunt Jan  Prusiński
Zygmunt Jan Prusiński
Wykop Skomentuj4

PRZESZEDŁEM TĘ PRZEŁĘCZ - część druga
Dział: Kultura Temat: Literatura


Zygmunt Jan Prusiński


KAMIENICA POD MEWAMI


Na dachu kilkanaście mew mieszka
a piór niczym dywan ułożony
jestem parterowiec więc nie przeszkadza
ten przystrój - mieszam kapustę z mięsem
uczę się gotować wszak kobieta
wyjechała do Egiptu w delegację z redakcji
poczciwa martwi się o mnie bo zdrowia mniej
rehabilitację w szpitalu przerwałem
unikam kontaktu z ludźmi w komunikacji
nie czas na takowe umrzeć zawsze można
gdzieś wciskają mi się słowa
kilkadziesiąt lat temu napisane...

(Tak mało chcę w tym życiu swoim
a jednak jest mi trudno
przyjąć na grzbiet czyjeś bóle i troski
a zwłaszcza twoje ojczyzno
jak ci pomóc czas okrutny bije batem
w kałużę w drzewo i w niebo
i słychać tylko płacz matek) -
to słowa wiedeńskie na emigracji
z lat osiemdziesiątych wyschły
jak liście zdobiąc kształt czuły
chcę jedynie dokończyć
że nie skorzystałem z tego co mógłbym
może z romantycznego lenistwa.


22.10.2020 - Ustka
Środa 10:06




MARGOT W EGIPCIE


Pojechała na kilka dni napisać reportaże
a mnie przypomniał się Słowacki
kiedy siedział na białym kamieniu i pisał
"Siadłem strudzony w drzewa szerokiego cieniu;
Myślałem, jak ten wąwóz cały piasków przebrnę"
i niby tam jedna grusza rosła tak sobie skojarzył poeta
tak jak mnie wierzby w Hiszpanii za szyb autokaru
w ogrodzie oliwek - ale ty się nie pomylisz
Bóg Amon Nilu pilnuje zapewne i dzisiaj - zajrzyj tam
gdzie miejscowi łowią ryby pozdrów ich ode mnie
wszak nigdy nie dotrę w te miejsca
gdzie pieśni same się tworzą z piasku i wiatru.

A egipskie demony czyhają jakby oczekiwały ofiar
współczesnych w maskach liryków -
życzę wytrwałości jak te piramidy o których
nie wiedzą poeci jak powstawały...


22.10.2020 - Ustka
Środa 22:08




W LESIE LUBIĘ ŚPIEWAĆ


To śpiewanie przekazuję w wierszach
niech czytelnik wie niech się przybliży
na półtora metra z maseczką może trzy metry
w ogóle tylko tyle by widzieć człowieka
owianego nadzieją że przeżyje ten schemat
według kroków w sam raz na bagniskach
jest zdrowiej aniżeli w kurzu o poranku
samoczynnie zgłosi swój akces że jest
blisko boga słowiańskiego Jesza
który czasem pisze wiersze o Polsce –
może czyta moje książki rozrzucone w sieci
proponuję mu tytuł „Kamienna pokuta”
jeszcze nie jest ukończona może nigdy
nie dotrwam do końca niech będzie wciąż otwarta
w mglistej autonomii człowieka bo ma prawo
tudzież zatrzymać się i wypowiedzieć filozofię
wiekowej abstynencji nawet uciech z dziewczyną
jest trudne – każdy o tym myśli a jednak odległość
coraz bardziej odległa w starzejącej ambiwalencji
na poczet modlitw zamkniętych ku znikających iskier.


23.10.2020 – Ustka
Piątek 11:41




SUBTELNE POWROTY NA GRANICY INTYMNOŚCI


Pozwól Panno M. że wrócę do tych dni
w pierwszej dekadzie października
musiałem dokonać to co od dwóch miesięcy
nie miałem – intymne chwile zapisuję
w kalendarzu – w moim wieku po (70’)
to ważna poezja ciała kiedy przystępuję
do dzieła jak to było 8 – 10 – 11 – 13 – 14
przyjechałaś na siedem dni do mnie –
(chciałem się sprawdzić fizycznie po zawale
i wiesz co iż wówczas jesteś kobietą)
nie kiedy gotujesz obiad czy idziesz na spacer
uwielbiam ciebie w łóżku nagą jak odblask
światła który buduje pajęczynę na ścianie
by mnie zatrzymać dłużej – dalibóg
jestem waleczny na czas modlitwy ukrytej
pod kołdrą wzmacniając ciszę – nic nie mów…


24.10.2020 – Ustka
Sobota 19:36




PANNA M. W ALEKSANDRII


Vagif Samedoglu pisze –
„Chcę umrzeć jak wiersz, nie jak poeta...”
jest może manifestem osobistym
ale nie przyjąłbym tego na serio
filozofom trzeba darować takową mistyfikację
zresztą nie zawsze pojętą – nie trudźmy się
rozwiązywać czy umierać jak wiersz jest lepiej
tylko po co brodzić po bagnistym terenie
wolę po łąkach kwiecistych…

Otworzyłem drzwi – zdawało się że ktoś zapukał
mam takie zwidy a przecież nie piję po zawale wódki
zmieniłem światy teraz nowe buduję
nie krępuję się nago chodzić po mieszkaniu
to także jest poezja – poeta nagi pisze wiersze
refleksje wtrącają się jak plotki myślę o dziewczynie
jest w Aleksandrii – ogląda palmy daktylowe
platany eukaliptusy rzadko papirusy w ogóle
roślinność uboga w tym pustynnym klimacie.

Luksor to następna jej podróż a ja wybieram się
na robaki dżdżownice czekają w ogrodzie
jutro z bratem idę na ryby – odpocząć w przyrodzie.


25.10.2020 – Ustka
Niedziela 12:24




GRAM W TOBIE NARODZINY SŁOWA

Motto: Margot cicha jak struna skrzypiec…


Nie chcę ciebie skaleczyć
na odległość krążę koło twoich bioder
dawno nie tańczyliśmy bo i gdzie
orkiestry zamilkły albo poumierały
– w takiej epoce żyjemy n i e p o u k ł a d a n i –
zbyt szablonowi śpiewam ci dawne przeboje
gdzieś coś rozpryskuje zatacza koło
a w tym kole my jesteśmy i ruch ręki
jakby malowała skrajną rzeczywistość
ku wiecznym duchom – niech tak będzie
niech tak zostanie i w tym wierszu
składam ci życzenia mgliste warstwy
że miłość rozkorzenia te skarby niewidoczne
i to nam wystarczy nieco na jesień.

O czym piszesz w Aleksandrii
jaki temat cię przykuł – napisz dla mnie wiersz
lubię twoje żywe refleksje jak potajemne wstąpienie…


26.10.2020 – Ustka
Poniedziałek 05.27






ROZWIDNIA SIĘ WIEKUISTOŚĆ

Motto: "Ukrzyżowany nadmiarem talentu"
- Karol Zieliński -


Czasem wpadnę na strony Pana Mistrza
poczytać jego filozofii na życie
uczę się by nadmiar uczuć rozścielić
nie na pastwę losu ale i na rosie zostawić
niech świeci pozytywnymi instynktami.

Jesteś daleko Margot ode mnie
czy zdecydujesz na wielbłądzie przejechać
pustynie piramidy czekają - muzea czekają
spróbuj (ful mudammas (فول مدمس) to wręcz
narodowa potrawa zjadana o dowolnej porze dnia)
lub filet z okonia nilowego - filet de perché du nil
filetto di persico - perch fillet
nie oszczędzaj na jedzeniu...

A u mnie po staremu - znalazłem w sieci
tę myśl o mnie od profesora Zielińskiego
"ukrzyżowany nadmiarem talentu"
niezły ten zbereźnik - intelektualista
- co ja mu zrobiłem do cholery!?


27.10.2020 - Ustka
Wtorek 04:41




TAK TROCHĘ PO CICHU LECIUTKO ODWAŻNIE


Szukam tematu
co innego tam być widzieć na oczy
świat zupełnie mi nieznany
spróbować ponowne rozpoznanie
i próbować ciebie kokietować
jakbym ciebie nie znał na dzikiej plaży
rozpoznać kobiece dobroci –
choćby uśmiech przed śniadaniem.

Pamiętasz Clube de Fado w Lizbonie
byłem szczęśliwy a te wieczory
muzyczne – i te twoje sukienki
rozumiesz mnie zapewne martwić się
mam prawo – Egipt to nie Portugalia
uważaj Margot szczególnie na bazarach.

Wracaj do kraju – gdzie nie ma gdzieś tańczyć
sami znajdziemy na to miejsce w lasku północnym.


29.10.2020 – Ustka
Czwartek 7:59





Zobacz galerię zdjęć:

Margot Bene z Avinion
Margot Bene z Avinion Zygmunt Jan  Prusiński Margot Bene z Avinion Zygmunt Jan  Prusiński Margot Bene z Avinion Zygmunt Jan  Prusiński i Margot Bene Margot Bene z Avinion +2 zdjęcia +3 zdjęcia
Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura