Pan Prusiński
http://cc.bingj.com/cache.aspx?q=wiersze+zygmunta+prusi%c5%84skiego&d=4980439856972494&mkt=en-US&setlang=pl-PL&w=bcb8d7
Babcia
Gość
| Wysłany: 2007-09-21 (Pią) 16:30 Temat postu: Re: Prusiński ma talent ! | |
| Dagmara z Rzeszowa napisał(a): | |
| To dlaczego w jednej książce - antologii są wiersze Zygmunta Jana Prusińskiego z ks. Janem Twardowskim ? Czyżby poeta Prusiński faktycznie miał talent literacki? Ciekawa jestem dlaczego tylu ma Z. J. Prusiński czytelników ? Na Pomorzu dziennikarze nazywają go "bardem"... | |
Dagmaro ! Nie przejmuj się uwagami małych ludzi. Zygmunt Prusiński to barwna postać, która żyje jak poeta, myśli i czuje jak poeta i tworzy poezje. A że czasem nie rymuje się tak: Kosi kosi łapci pojedziem do babci to już trudno. Jakoś trzeba to znieść. Przesyłam uśmiechy. |
Walenty Kupść
Gość
Wysłany: 2007-09-21 (Pią) 18:46 Temat postu:
Panie Walenty, porównanie Prusińskiego z Nikiforem to tak jak porównanie noża do widelca plastikowego. Niech Pan zdefiniuje, na czym według Pana polega sztuka poezji, a potem będziemy ewentualnie rozmawiać. Bo jazgotać to potrafi każdy jazgacz. No, słucham. Potrafi Pan sprecyzować, co to jest sztuka poezji ?
Ależ to nie ja porównałem p. Prusińskiego do p. Nikifora ! Zaś na podchwytliwe pytanie "czym jest sztuka poezji" po prostu nie odpowiem, bo nie da się tego zrobić w krótkiej wypowiedzi. Może tylko nadmienię, iż dla każdego sztuka poezji może oznaczać coś innego.
Krzysztof Galla
Gość
Gość Wysłany: 2007-09-21 (Pią) 21:10 Temat postu:
CO TO JEST SZTUKA POEZJI ?
- Co to jest "Sztuka Poezji"? Zaraz odpowiadam, ale słowami i warsztatem Zygmunta Jana Prusińskiego. Proszę czytać ten wiersz:
UMORUSANE LATO I GAWRON SOLISTA
Z tej rzeczki która mlaska dzikim ujściem w świat
tuż obok moich samotnych spacerów widzę
umorusane lato na twarzach dzieci.
Megaloman wędkarz melodyjnie przekładaz ręki
do ręki kij tak cicho jak czyni to czapla.
Najczęściej w moich obrazach wszyscy się skradają
po nagrody. Kilka dni wcześniej gawron solista
odśpiewał mi fragment zwycięstwa nad trupim
miętusem w trawach snu. Przez moment pejzaż
dzieciństwa z pajęczynysię zerwał nad brzegiem
Świdra Wielkiego w okolicy Otwocka.
Byłem szybszy od łąkowych koni i bocianów
z rozłożystymi skrzydłami. Widziałem wiele może
zbyt wiele że moja dojrzałość wiejskiej wiśni
zostawiła ślad na piaszczystej drodze pełna
dalekiego optymizmu. Umorusane lato było też
we mnie. Tak wiem że tych plam na koszuli
matka nie mogła sprać - czy była gniewna ?
Wtedy inne matki były pod słońcem kiedy
wracałem pełen obfitości wrażeń i z wieloma
darami by zapas zimę dotrwał.
Teraz i ziemia jakaś leniwa i słońce nie chce
do nas przyjść - chociaż posłuchać poetów
jak starają się w swych wierszach przerzucić
potajemnie nić prawdy. -
Czystość jest w nich więc nie muszą wejść
do rzeki żeby sprawdzić płynące lato czasu
i gawrona na brzegu tak rzadkiego biesiadnika.
29 maja 2002 r.
* * * O, i tak nas autor poeta Zygmunt Jan Prusiński wprowadził w ten klimat poetycki. Poezja nie opiera się tylko na technice wiersza, gdzie jest rym i rytm. W poezji jest najważniejsza melodia. To jest dla innych - zupełnie innych od innych...
kielbasa BS
Gość
Wysłany: 2007-09-22 (Sob) 02:42 Temat postu: Re: CO TO JEST SZTUKA POEZJI ? Krzysztof Galla napisał(a):
- Co to jest "Sztuka Poezji"? Zaraz odpowiadam, ale słowami i warsztatem Zygmunta Jana Prusińskiego. Proszę czytać ten wiersz:
Piekny wiersz, który przemawia. Ale pytanie nie było do Pana. Moje pytanie do Walentego było wcale nie podchwytliwe i spodziewałem się dokładnie takiej odpowiedzi:
Cytat:
"Zaś na podchwytliwe pytanie "czym jest sztuka poezji" po prostu nie odpowiem, bo nie da się tego zrobić w krótkiej wypowiedzi. Może tylko nadmienię, iż dla każdego sztuka poezji może oznaczać coś innego." Moj komentarz. No to proszę nie obdarzać pana Prusińskiego autorytatywnymi określeniami, które mogłyby być odebrane jako epitety. Pan Prusiński kocha poezje, a poezja jest jego tworem, albo inaczej: warsztatem, środkiem przekazu. On pisze jak jest i pisze dosadnie, a potem idzie w teren i działa. To jest godne chwały i nie wolno rzucać cienia na tę postać.
Porozmawiajmy o poezji. Może się czegoś nauczę, wszakżem technicysta.
GallAnonim
Gość...
...może od innych... Czym jest sztuka ? Historia pojęcia. Na pozór wszystko wydaje się oczywiste. Obrazy, rzeźby, muzyka, film, architektura, itp. To wytwory artystów - ludzi, którzy tworzą sztukę.
Problem zaczyna się wtedy gdy próbujemy sztukę zdefiniować, ustalić jej pojęcie. W starożytności ludzie nie mieli wątpliwości jak określić sztukę. Ich zdaniem była to umiejętność wytwarzania rzeczy według ściśle określonych reguł. Umiejętność świadoma, nieinstynktowna, nieintuicyjna. Proste - ale nie na tyle dobre by wytrzymać próbę czasu.
W tak sformułowaną definicję można wpisać dziedziny dla nas oczywiste jak: architektura, malarstwo, rzeźba; ale i takie, które my do sztuk nie zaliczamy jak: stolarstwo, krawiectwo, arytmetyka, logika i inne. Tak też uczynili Starożytni. Nie wliczali oni natomiast w poczet sztuk - przynajmniej na początku - muzyki i poezji, ponieważ uważali, że poezja była sprawą wieszczów, a muzyka - rzeczą kapłanów, którzy śpiewali i grali podczas religijnych obrzędów. Dopiero kiedy Pitagorejczycy odkryli prawa harmonii dźwięków, a Arystoteles sformułował reguły poezji, obydwie weszły do grona sztuk.
Pośród Muz nie obowiązywały jednak demokratyczne zasady równości. Sztuki dzielono na pospolite i wolne. Pierwsze - to takie, które wymagają pracy, wysiłku fizycznego np: architektura, rzeźba, malarstwo, krawiectwo, itp., drugie - jak sama nazwa wskazuje były wolne od tych przywar. Zaliczano do nich arytmetykę, muzykę (po włączeniu jej do grona sztuk), logikę, itp. W świecie starożytnym pojecie "sztuka" obejmowało bardzo szeroki zakres czynności. Dzisiaj, gdy pojęcie to zawężono do tzw. "sztuk pięknych" dla określenia greckiego "techne" (sztuka), użylibyśmy raczej słowa "kunszt".
Zakres greckiego pojęcia był szerszy od nowożytnego o sztuki nie będące "pięknymi", a także o nauki oraz o rzemiosło. Natomiast węższy o poezję, która dopiero za Arystotelesa doczekała się nobilitacji. Niewiele zmieniło się w wiekach średnich poza tym. że "techne" zastąpiono wyrazem "ars". A sztuki pospolite zaczęto określać mniej pogardliwie - mechanicznymi. Droga do dzisiejszego pojęcia była daleka. Najpierw należało postarać się o przeniesienie sztuk do wyższego rzędu, a że nie było to łatwe może świadczyć fakt, iż nawet Leonardo domagał się awansu jedynie dla malarstwa, a nie dla rzeźby, która jego zdaniem była mechaniczna. Dopiero pod koniec XII w. zakończono proces "przenoszenia".
Mniej więcej wtedy uświadomiono sobie, że logika czy arytmetyka należą do nauk, a nie do sztuk. Sztuki plastyczne. muzyka, literatura, teatr, zastały same. Samo wyodrębnienie pewnej grupy sztuk było niewystarczające. Teraz należało odpowiedzieć na pytanie: - Jakie cechy wspólne pozwalają na taki a nie inny podział ? Padały różne propozycje. Jedni byli zdania, że łączy je "pomysłowość", inni sądzili, że oddzielić je można jako "pamięciowe" (służą upamiętnianiu ludzi i zdarzeń), jeszcze inni jako "metaforyczne" (przenośne rozumienie słów i obrazów), czy wreszcie jako "przyjemne" (dające przyjemność i radość).
Dopiero klasyfikacja, która odrębności tych sztuk dopatrzyła się w tym, że w taki czy inny sposób naśladują naturę, zyskała sobie uznanie. Na taką definicję trzeba było czekać aż do połowy XVIII wieku. Najbardziej opornych pomysłodawca Charles Batteux przekonał przygotowując bardzo istotne uzupełnienie. Sztuki naśladują naturę wybierając z niej to co piękne. Podział Batteux nie był pomysłem geniusza. Był od dawna przygotowywany przez wielu jego poprzedników. Odpowiednie sformułowanie w odpowiednim czasie sprawiło jednak, że stał się on najważniejszym wydarzeniem w europejskich dziejach klasyfikacji sztuk. Do grona siedmiu "sztuk pięknych" zaliczono: malarstwo, rzeźbę, architekturę, muzykę, poezję, wymowę i taniec. Z nich już wiek XVIII wydzielił poezję i wymowę jako "literaturę piękną", a następujący po nim wiek XIX kolejne dwie: muzykę i taniec. Zostały tylko trzy: malarstwo, rzeźba i architektura.
W szkołach noszących nazwę Akademii Sztuk Pięknych uczno tylko tych trzech, żadnych innych ! Od pewnego czasu nazywane są one po prostu "sztukami", tak jest w znanym zapewne wszystkim zwrocie "historia sztuki". Dzieje definicji można podzielić na okresy. Pierwszy okres - pojęcia starożytnego - rozpoczął się około V w. p.n.e. i trwał bardzo długo bo aż do końca XVI w. n.e. Przez ten czas sztuka była rozumiana jako wytwarzanie wedle reguł. Lata 1500 - 1750 były latami przejściowymi. Po foku 1750 sztuka znaczyła tyle co wytwarzanie piękna. Przez półtora wieku definicja wydawała się dobra do tego stopnia, ze estetycy na jej ulepszanie nie myśleli tracić czasu. Natomiast około 1900 r. pojawiły się wątpliwości, a po 1950 r. stało się jasne, że definicja ta na pewno nie przystaje do współczesnej rzeczywistości.
Sztuka jest dziś rozumiana na ogół liberalnie, tak iż obejmuje nie tylko siedem sztuk Batteux, ale również: fotografię, film, sztuki mechaniczne, użytkowe i stosowane. Do bardzo ciekawej grupy należą tzw. pojęcia otwarte. Najbardziej znaczącym rzecznikiem tego typu definicji stał się od 1956 r. amerykański estetyk Moritz Weltz. Jego zdaniem artyści mogą zawsze stworzyć rzeczy całkowicie nowe, więc sama próba definiowania sztuki jest w założeniu błędna. Współcześni "wielcy tego świata" rozumieją sztukę jeszcze na kilka innych sposobów. Ta wielość poglądów ma swoje uzasadnienie w tym, iż tak naprawia nikt nie wie w jakim kierunku ona zmierza. Artyści poszukują nowych rozwiązań, czasami korzystają z przeszłości, innym razem wydaje im się, że znaleźli "złoty środek". Dopiero historia decyduje o czym należy pamiętać, a co się zapomina.
Snując rozważania na temat sztuki możemy być pewni tylko jednego, że ona sama i jej pojęcie będą się ciągle i nieustannie zmieniać.
Robert Swat
__________*******__________
Wysłany: 2007-09-22 (Sob) 08:45 Temat postu: technicysto dla mnie to też czarna magia, zacznijmy


Komentarze
Pokaż komentarze