Zygmunt Jan Prusiński
TAJEMNICZY PROFIL SZATYNKI
Oli Sztekler
Na razie ta ścieżka się nie kończy.
Idź nią wedle gustu kroków,
zadrap paznokciem miejsce na korze,
może to być Amorek, strzała i łuk.
Ochraniaj usta przed krzykiem...
Bądź trywialna jak liście w czasie wiatru,
nie skąp uroku biegnącej sarny,
dobiegnij na polanę za miastem.
Tam na tej polanie narysuję mgłę.
Kilka liryk zapisanych naprędce -
przytrzymaj je trochę dłużej
niech rozgrzeje się swobodny ptak.
A gdybyś chciała powtórzyć to w tańcu,
przywołam całą orkiestrę z lasu.
27.04.2010 - Ustka



Komentarze
Pokaż komentarze