Zygmunt Jan Prusiński
JEŚLI DOTRWAM DO OSTATNIEJ STRONY DESZCZU
Aleksandrii Skalskiej
Jest ścieżka.
rozrzucam słowa na wiatr,
niech je rozniesie na żyznych polach.
Zwątpienie kruszy się przy tobie -
widzę cię w zasłonach wstydu,
potajemnie przenosisz urok deszczu.
Jest w księdze zapisana myśl:
Postępuj wedle wzoru uczuć,
nie czyń szkody, niech las rośnie
a ciało Aleksandrii roznamiętnij...
Wkraczam do niej na palcach,
cichutko gra flet sonatę Cis mol.
Potęguje się rytm na cztery ręce,
zbawiamy wspólne dogranie.
Jest ścieżka.
I dopisane Posłowie dwóch aktorów.
29.04.2010 - Ustka



Komentarze
Pokaż komentarze