Zygmunt Jan Prusiński
PATRZ TAM, GDZIE JA PATRZĘ
Kindze Beem
Tam, dalej niż wzrok, cienie mówią.
W elementarzu leśnej drogi,
wykopuję zaklęcia mchu.
Są szczypawice i wędrowne żuczki,
jest pisk jelonka, zahaczył o krzak.
W tej dalekiej stronie gdzie ty jesteś,
z wiatrem śle pocałunki, zaśpiewałem
Paul Anki "Szczenięcą miłość",
może i dla ciebie i dla kilka drzew.
Unoszę się lekkim obchodzeniem,
ściskam ten wiersz na pamięć napisany.
Czekam na pojawienie się twoich stóp,
zagłaszczę je bez opamiętania.
Na słonecznych schodach leży elementarz,
uczę się od nowa miłości do ciebie.
29.04.2010 - Ustka



Komentarze
Pokaż komentarze (2)