Zygmunt Jan Prusiński
IŚĆ Z TOBĄ W GŁĄB NOCY...
Magdzie Wójcik
Nie jestem strachliwy na miłość.
Podchodzę do niej jak motyl w ogrodzie.
Z tobą Magdo potrzeba jeszcze inaczej,
muszą być huragany, muszą być błyskawice.
Znam takie ukryte krainy gęste w trzcinie,
tam w środku zbudowałem szałas - jest adapter
klasyczny i długogrające płyty.
Lubiłem słuchać przebojów The Kinks,
kilka piosenek śpiewałem w Otwocku.
Ale to było tak dawno że kartki
jak liście klonu pożółkły na dobre.
- Siedzę na skałce i puszczam ci oko
z lusterkowego odbicia - czy widzisz ?
Stroję tę melodię własnego ciała,
jest białe i chyba jędrne - poeta
musi być mocny jak dąb.
- Nie zastanawiaj się orlico - ptaku,
wyostrz skrzydła do lotu.
4.05.2010 - Ustka
Godzina 20:59


Komentarze
Pokaż komentarze