Zygmunt Jan Prusiński
ZASŁONIĘCI OD SŁOŃCA
Izie Murawskiej
Motto: W cieniu ukryjemy swoje wiersze
Park nas zaprasza.
Kamienne miny siedzących staruszków
na ławeczkach wabią gołębie -
co niektóra dobra ręka karmi ptaki.
Miniemy te obrazki.
Uniesiemy myśli ku niebu,
niech je wiatr porwie.
Izo, bądź czuła dzisiaj.
Tego kochania tak mało
w kraju brzemiennej polityki.
Boję się otworzyć telewizor.
Tam masochiści zatapiają okręty -
czyżby wojna wciąż trwała ?
Potrzeba narodowi przyjaźni.
Codzienność jak wysuszony chleb,
jak kiełbasa zieleniąca z nerwów.
Ach upić się w tym raju.
Zdewastować skorupę egoizmu -
przyjdź pokochaj szaleńca z gór.
Mam jedno pytanie w lipcowe popołudnie;
nie gaś w sobie młodego światła -
niech mnie prowadzi ono na wzgórze.
29.07.2010 - Ustka
Czwartek 14:24


Komentarze
Pokaż komentarze