Zygmunt Jan Prusiński
W TEJ BAŚNI Z JEDNEJ KSIĄŻKI
Karolinie Karulskiej
Pobiegłaś w pola, jak jaskółka.
Zauważyłem piękno w tym miejscu,
motyle polne pozdrawiają.
W trawie kołysze się tajemnica.
Obejrzyj się za siebie Karolino,
w tych drzewach odpoczywam.
Piszę Erotyk zielony.
Przyciągam cię słowami z szelestu,
lusterkiem w ręku błyszczę.
Jastrzębie wracają do gniazd.
Zrób krok w tamtą stronę - pobiegnij,
ucałuj poetę za wiersz.
W nim jest tyle miłości...
3.08.2010 - Ustka
Wtorek 14:32


Komentarze
Pokaż komentarze