Zygmunt Jan Prusiński
NA UBOCZU, Z CICHYM SŁOWEM POEZJI...
List od Andrzeja Leji !
Andrzej Leja napisał:
Dziękuję za zgodę ! Czytam Pańskie wiersze !
Andrzej Leja - filolog i teatrolog
Bloger
href="http://korespondentwojenny.salon24.pl/
Zygmunt Jan Prusiński zgodził się na publikację wszystkich swoich notek w lubczasopiśmie
href="http://lubczasopismo.salon24.pl/aelita
"A elita !".
Odpowiedź:
Panie Andrzeju, jest mi niezmiernie gwiezdnie, iż taki człowiek z teatrem związany czyta moje wiersze. Onegdaj jak byłem na emigracji politycznej w Wiedniu (13 lat), od 6 Grudnia 1981 do 10 Lipca 1994 roku, to nawiązał ze mną kontakt prof. wykładowca pan Kazimierz Braun, ten od teatru w Nowym Jorku. Pisywaliśmy do siebie listy. Kilka moich narodowych utworów poetyckich mu się podobały. Gdzieś je drukował a i wieczornicę zorganizował na tle moich wierszy politycznych.
Ujmująco i z satysfakcją przyjmuję to, że w periodyku "A elita !" mam u Państwa polską Gościnę !
Dziękuję z boskim Pozdrowieniem !
Ustka. 5 Sierpnia 2010 r.
Czwartek 10:58
Odpowiedź od p. Andrzeja Leji:
Cieszę się, że Pana poznałem:)
Miłego odpoczynku od codzienności w Ustce:)
AL


Komentarze
Pokaż komentarze