Zygmunt Jan Prusiński
UMYSŁOWE DOCIEKANIA NA SZKLE
Historyk dr Rafał Zgorzelski napisał recenzję pt. „Skomplikowane żywota dziwki” do książki Michaela Fabera „Szkarłatny płatek i biały”. Nie czytałem tej książki. Teraz wiem trochę, dzięki tej recenzji – ale ja znam podobne historie w naszym kraju, i jeszcze bardziej dramatyczne, choćby o jednej znanej z Ustki żony i matki, która 5 lat temu wyjechała do Londynu, i ślad po niej zaginął. Jej mąż, mój kolega z lat młodości kędy to w latach 1974 – 1976 muzykowaliśmy „do kotleta”, opowiedział tylko tyle: „Pierwsza wersja, zabrali jej paszport i pracuje jako prostytutka; druga wersja, zabrali jej paszport i pracuje w obozie; trzecia wersja, mogli ją zabić...”
Handel ludźmi jest popłatny, lepszy od handlu narkotykami. Świat całkowicie poleciał głęboko w dół, a tam wiadomo, cywilizacji nie ma.
Autor Rafał Zgorzelski podaje swoje trzy obszary zainteresowania:literatura współczesna - życie codzienne - tematyka społeczna
A teraz jego fragment i nasze Listy pod recenzją:
"To dialog, który najbardziej utkwił mi w pamięci po przeczytaniu książki Michela Faber, "Szkarłatny płatek i biały" (Warszawa 2007). Podobnie jak wstrząsające zdanie "Niech będzie przeklęty Bóg i wszelkie jego stworzenie".
"Szkarłatny płatek i biały", to książka o wiktoriańskim Londynie. Zepsutym do szpiku kości i do cna. To powieść wielowątkowa, która nie ma również jednego bohatera. To książka ukazująca dzieje jakże różnych ludzi, z jakże różnych środowisk, pokazująca przepaść między dzielnicami zamieszkałymi przez bogaczy i nędzarzy. To powieść, w której, niezależnie od pochodzenia i statusu majątkowego, przeważa motyw życia. Z jego wszystkimi barwami i odcieniami. Z radościami i problemami. To książka, która nie kończy się dobrze".
@dr Rafał Zgorzelski
Panie Rafale, o co tu chodzi ? Czyżby był Pan nie lubiany przez obcych ?
Ja Pana lubię, bo Pan nie cyrkuje jak wielu. I co ważne, pisze Pan pod swoim imieniem i nazwiskiem, nadanym przez rodzonego ojca.
Pan szczyci się swoim imieniem i nazwiskiem !
Pozdrawiam
Zygmunt Jan Prusiński
Ustka. 8 Sierpnia 2010 r.
Niedziela 23:04
2010-08-08 23:05
Panie Zygmuncie,
Nie odbieram nikomu prawa do posługiwania się pseudo. Natomiast ja osobiście uzyskałem takie wykształcenie jak wykazuję w opisie swojej postaci. Bardzo ciężką pracą. Jestem historykiem "bez teki", a więc etatu Uczelnianego. Moim obowiązkiem jest dzielić się talentami, które uzyskałem od Pana Boga.
W debacie publicznej nie można liczyć na głosy inne, niż te, które są powszechnie słyszane. Nie znaczy to, że należy się różnić na siłę, lecz warto zasygnalizować odrębne stanowisko, gdzie to wskazane.
Dlatego występuję pod imieniem i nazwiskiem, chcąc także by poglądy, które głoszę miały również swoją reprezentację w życiu codziennym Polaków.
Szanuję swoich polemistów.
W Polsce obowiązują zasady gry dalekie od normalności. Czy jednak wszyscy mają obowiązek się im podporządkować ? Nie. Piszę tak jak mi podpowiada rozum i sumienie. A czy ten głos zostanie zauważony ? Kto szuka to znajdzie.
Ukłony
Rafał Zgorzelski
2010-08-09 07:30
dr Rafał Zgorzelski 63 136 Portal Recenzji i Opinii rafal.zgorzelski.salon24.pl


Komentarze
Pokaż komentarze