Zygmunt Jan Prusiński
SZLACHCICÓW U NAS JAK ULĘGAŁEK POD GRUSZĄ
Zajrzałem na Google, ale najpierw napisałem hasło: Krytyka Polaków o Adamie Lizakowskim i, znalazłem tę witrynę w Canadzie, dziwaka Edwarda Kuciaka.
Facet od początku wybrał sobie mnie, do obrzucania stylem chama a nie takowego szlachcica. Ta wojna trwała kilka lat. Potrafił lepiej to czynić od wyspecjalizowanych SB-ków, przekręcaniu treści w moich artykułach i wierszach z przeróżnych portali, gdzie je drukowano.
O co mu chodziło, to do dzisiaj tego zrozumieć nie umiem. To jakaś bezgraniczna choroba, człowieka zmęczonego na emigracji.
http://szlachta.blogspot.com/2007/12/rok-skrytobojcow.html
Lewed's Blog czyli Dziennik Szlachcica Polskiego
A blog written by the leader of the Polish Nobles' League in Canada, Mr. Edward Kuciak from Toronto, Canada.
-
Komentuje: Autor Z.J.P.
2007-12-31
- Do Edwarda Kuciaka.
- Panie Edwardzie, przecież ja Panu nie wysyłałem w dniu 29 grudnia 2007 roku żadnego pisma, nawet - . - (takiej kropeczki) związanego z Saddamem Hussainem ! Napisałem to pismo w trakcie ostatniej doby do prezydenta USA Busha, ale to było rok temu. To Pan kombinuje jak (kobieta z krzywymi nogami), że niby ma proste... To Pan nadał tytuł: "List Otwarty do Prezydenta George Bush'a w rocznicę powieszenia". Dlaczego to Pan robi ? Czy chodzi Panu o poczytność Pańskiego blogu ? Nie tędy droga do kariery Panie Kuciak. Powiem tak, Pan jest niebezpieczny pod względem swoistej choroby. Pan koło siebie czyni szum, ba, narusza Pan czyjeś prawa autorskie, dopisując "swoje" widzimisię do mojego tekstu - to jest karalne.
- Do Edwarda Kuciaka.
Komentuje: AUTOR Z.J.P.
- 2007-12-31
- Czy jesteś odpowiedzialnym facetem, szlachcicu ? Czy masz honor, szlachcicu ? Skąd ten tekst wykombinowałeś, ja do ciebie w ogóle nie pisałem tego tekstu tej treści:
- "Szanowny Panie Edwardzie, Tak, ja napisałem w mojej imelce, to jest pierwsza poezja, którą Pan obiecał zamieścić. Bardzo proszę przez Pamięć Pańskiej Mamy, którą się opiekowałem w Jej samotności... Pozdrawiam".
- Ja nie używam tego wyrazu "imelce". A po tytule do kogoś stawiam wykrzyknik a nie przecinek. Żadną mamą się nie opiekowałem, ani tą ani setną czy tysięczną mamą. Ty jesteś chory człowieku ! Jeśli ty jesteś szlachcicem, to wolę być chamem... Proszę żadnych moich wierszy nie drukować, nie życzę sobie !!!
- Zygmunt Jan Prusiński, 31 grudnia 2007 r.


Komentarze
Pokaż komentarze