Zygmunt Jan Prusiński
PODWIECZOROWE SCHLEBIANIE
Agacie Julii Chrapek
Dojdź do moich myśli.
Akurat wracam z pól
chabrowych,
kilka kwiatów niosę
dla ciebie.
Dzwony w wiejskim kościółku
zamilkły.
Szerzy się ciemność
na ziemi,
gdzieś ogniska palą –
echo spóźnione powraca.
Jeśli usłyszysz moje wołanie,
przybądź pod te trzy jabłonie -
zaświecę ci słowami miłości...
Przytulimy się chmurami
w nagim lustrze oswobodzeni -
nie będziesz Agato samotna.
Tej nocy
pieśń w tobie popłynie.
17.08.2010 – Ustka
Wtorek 16:36


Komentarze
Pokaż komentarze