Zygmunt Jan Prusiński
NAMASZCZENIE UROKU NOCĄ...
Małgorzacie Główce
Potajemnie jak motyle
ukryjemy się nocą.
Będziemy zbliżać ciszę – uczynimy ślub
z przyrodą zaprzysiężeni.
Wypijemy szampana z liści
akurat po deszczu.
Przeschły zachcianki w ogrodach -
poszły dalej za głosem wędrowca.
Księżyc nad twoimi włosami
zaświecił mocniej.
A kwiat wplątany dekoracyjnie
ożył z uśmiechem – atrakcja w pełni.
Akacje nocą nie wróżą
i wróżka zasnęła w leśnej chacie.
Zostało nam Małgorzato
przytulić serca – rozebrać cichy Erotyk.
19.08.2010 – Ustka
Czwartek 11:24


Komentarze
Pokaż komentarze