Zygmunt Jan Prusiński
GDZIE JESTEŚ LITERATURO ?
Do artykułu „Niszczyć książki”!
Gdzie jesteś Polsko ? - Zygmunt Jan Prusiński
Nie chcecie Krzyża..., no to teraz palcie polską klasykę ! Palcie polską Literaturę Piękną ! Palcie Krzyże i Książki ! To to samo. Jacy my słabi jesteśmy jako naród. - Gdzie jesteś Polsko ?!
_____***_____
Zygmunt Jan Prusiński
MÓJ PRZYJACIEL PAPIEŻ
- pamięci Karola Wojtyły -
Ułożył się ze zmęczenia,
modlitwę położył obok na liściu, wytarł czoło,
tyle drogi przeszedł przez życie -
mój Przyjaciel Papież...
Nie budźcie Go !
30.03.2009 - Ustka
_____***_____
@Z.J Prusiński
Szkoda że artykuł do Pana nie dotarł.
Nie szanujemy Słowackiego gdyż "wielkim poetą był" tylko dlatego, że uważamy jego twórczość za wartościową (lub też go nie cenimy, jeśli uważamy jego dzieła i dziełka za mało poruszające).
Dotyczy to zarówno klasyków literatury pięknej jak i współczesnych twórców (niekiedy zwanych tfu-rcami) np. popularna literatura Masłowskiej jest moim zdaniem mało błyskotliwa i bezwartościowa.
Książek nie należy czcić - należy je czytać.
2010-08-24 23:42
@LUDzik
GDZIE JESTEŚ LITERATURO ?
Szanowny Panie autorze !
Przeczytałem Pana artykuł, jest swoisty w swej wymowie, filozoficzny na pewno.
"Szanuj książkę", to bardziej kabaretowo w PRL było przez komunistów hasło "Szanuj zieleń". Tu mocniejsze było wychowywanie niewolników. Jedynie psy mogły być uprzywilejowane.
Prawdziwie, wyglądało to tak, po mojemu:
Ludzie, szanujcie zieleń dla psów !
Co do książki, to ja nie posłuchałem się komunistów, i w moich rękach ta dana książka żyła.
- W jaki sposób ?
Otóż w dziedzinie literatury pięknej, dokładnie w Poezji, dla mnie książka była po to, by na niej mazać ołówkiem a i piórem... Jako recenzent, wpisywałem swoje uwagi, by potem napisać swoją krytykę do poszczególnych utworów.
Nie baczyłem na klątwę samego autora. Mógł o tym nie wiedzieć, co ja z jego dziełem wyprawiam...
Dlatego książki żyją przy moim towarzystwie.
Co do wieszcza Juliusza Słowackiego, to muszę przyznać, że na Jego literaturze - dramatach i sztuce wychowałem się. Jego wiersze i poematy zostały w moim sercu. Nauczył On sam o tym nie wiedząc - wrażliwości i uczuć. W tym miejscu ja Jemu za to dziękuję.
Pozdrawiam Pana, pełen uznania.
Szczególnie dla języka - jakim Pan literacko operuje.
Dziś, ten piękny słowiański język jest ubogi, inwalidzki...
Zygmunt Jan Prusiński
Ustka. 25 Sierpnia 2010 r.
Środa 10:05
_____***_____
@Z.J Prusiński
Żywa książka, o której Pan pisze to wszak synonim dla "Niszczenia książek" które opisałem.
Cieszę się, że jest Pan po właściwej stronie barykady. Po stronie, która wznosi szańce ze słowa pisanego i broni przyczółków kultury przed barbarzyństwem.
Kraków pozdrawia Ustkę dziękując za uznanie.
2010-08-25 11:37
LUDzik 91 299 LiberaliSalon ludzik.salon24.pl

