Zygmunt Jan Prusiński
HUERTA DE SAN VICENTE
Motto: "Źródlana woda pieśń swą podpowiada"
- Federico García Lorca
Joanna Siek – Hojdycz osiągnęła to, że zbliżyła mnie do poezji hiszpańskiego poety.
Joanno, nie zamykaj okna ! Niech księżyc przyjacielem będzie dobrym,
porozmawiamy o poezji, porozmawiamy o Federico - o poecie ze śródziemnomorskich korzeni.
Tyle mamy ze sobą wspólnego... Samotności za oknem i za drzwiami - otoczymy się pierścieniem ramion, może zaczniemy deklamować na pamięć wiersze o wioskach hiszpańskich - niech poeta się cieszy... tyle ich napisał.
Joanno, nie zamykaj serca ! Dawno temu śpiewałem w wiosce Tossa akompaniując przy gitarze autorskie ballady, było tak miło tego wieczora – szef knajpy Szkot ze Szkocji za to postawił wszystkim gościom hiszpańskie piwo. Gdybyś tam była wtedy i dla ciebie kilka strof napisałbym na serwetce – może i autograf, i usta twoje bym namalował pomadką.
Hiszpańska dziewczyno z Almeriaes ! Skosztuj mnie w miłosnej liryce, jak jabłko - otoczymy się pieśniami i źródłami; będą nam kaktusy zazdrościć tej przed nami przyjaznej drogi. Pójdziemy Joanno tam na te skały, gdzie Federico pisał miłosne poematy dla ludzi z wiosek powracających z gór i dla morskich rybaków także.
To dzięki tobie poznaję go we frazach... To dzięki tobie poznaję jego melodykę !
23.08.2010 – Ustka
Poniedziałek 21:01
_____***_____
Zygmunt Jan Prusiński
POETA I ŚMIERĆ
Motto: „Kiedy umrę,
zostawcie otwarte okno na balkon”.
Federico Garcia Lorca
Wyprostuj ręce, ramiona też wyprostuj,
złap fragment nieba od południa.
Kaktusy coś mamroczą, skrzywione
jakby leczyły kaca – a mnie się wydaje,
że zauważyłem Twoją babcię przerażoną
po kazaniu księdza w Grenadzie.
A matka urocza wciąż w modlitwach,
unika płaczu – zbyt inteligentna
niesie Ci zerwaną pomarańczę;
gitarzyści cyganie grają flamenco.
Pozwolisz Federico zagościć w domu,
akurat z Joanną Siek – Hojdycz jestem.
Nic złego się nie stanie -
porozmawiamy o Poezji.
27.08.2010 – Ustka
Piątek 15:53


Komentarze
Pokaż komentarze