Kielcz Blog
Życzę Polsce jak najlepiej
2 obserwujących
21 notek
13k odsłon
820 odsłon

Ogniem i Mieczem. Ukraińskie ruchawki w 1939. Cz.1

Wykop Skomentuj6

Mało kto wie, że wraz z zaostrzaniem się stosunków polsko - niemieckich nasilała się współpraca niemieckich nazistów z ukraińskim podziemiem terrorystycznym w Polsce. W zasadzie współpraca ta kiełkowała jeszcze w czasach Republiki Weimarskiej, gdy wywiad niemiecki potrzebował czynnika destabilizującego na terenach strategicznych dla Polski - czyli południowo - wschodnich województwach, które były łącznikiem z sojuszniczą Rumunią. Niemcy silnie infiltrowali ukraińskie organizacje nacjonalistyczne, Ukraińcy będący w Polsce poszukiwani za działalność wywrotową znajdowali schronienie w Wolnym Mieście Gdańsku, jak też na terytorium Rzeszy. To do Gdańska, głównego ośrodka polonofobii przed wojną uciekł zabójca ministra Pierackiego. 

Całe dwudziestolecie na kresach południowo - wschodnich było bardzo niespokojne, z powodu nasilonych działań dywersyjnych band OUN. Napadano na instytucje będące ogniskami polskiego życia we wschodnich województwach, czyli na poczty, posterunki policji, stacje kolejowe. Szerzyły się zamachy na polskich kolejarzy, policjantów czy urzędników. Oczywiście dużo częściej dochodziło do aktów dywersji przeciw infrastrukturze, w co należy wliczyć niszczenie linii telegraficznych, rozkręcanie torów kolejowych czy dewastowanie urządzeń telefonicznych.  

Na początku lat 30. sytuacja była już na tyle poważna, że Piłsudski zadecydował o pacyfikacji zrewoltowanego terenu zamieszkiwanego przez ludność ukraińską. Wsie obsadzano wojskiem, którego utrzymaniem obarczono właśnie ludność tubylczą tamtych terenów. 

Mimo pozorów stabilizacji, konflikt tlił się nadal, po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech OUN dostał wymarzonego sojusznika. Tajne kontakty Abwehry z ukraińskim podziemiem terrorystycznym nasilały się wraz ze zmianami wektorów polityki w Europie oraz wraz z narastającym konfliktem polsko - niemieckim. 

W planach niemieckich sztabowców jeszcze wiosną 1939 roku to Ukraińcy mieli być kluczowymi sojusznikami Niemiec w wypadku wybuchu wojny. Powstanie ukraińskie na tyłach walczącego Wojska Polskiego, które odcięłoby Polaków od zaplecza rumuńskiego i związało poważne siły militarne walką, to dla Niemców był wręcz kluczowy element do realizacji, zanim zaczęły się rozmowy z sowietami. 

Tak więc wiosną 1939 roku intensywnie szkolono dywersantów ukraińskich w Niemczech, oraz na terenie Polski gdzie przerzucano instruktorów z Rzeszy. Wraz z instruktorami szmuglowano broń, ładunki wybuchowe i wyposażenie wojskowe innego rodzaju. 

W gorącym okresie poprzedzającym wybuch wojny dochodziło coraz częściej do akcji sabotażowo - dywersyjnych oraz antypolskich demonstracji na terenach tzw. Galicji. Niemcy po rozbiorze Czechosłowacji utworzyli zalążek państwowości ukraińskiej pod nazwą Karpatoukrainy, wraz ze sformowaniem Legionu Ukraińskiego. Ten przylegający do południowej granicy Polski kawałek dawnego terytorium Czechosłowacji ze stolicą w Użhorodzie miał być bazą wypadową i punktem inicjacyjnym antypolskiego powstania ukraińskiego. Niemcy planowali i realizowali wstępnie projekt wyszkolenia około tysiąca oficerów i dwudziestu tysięcy żołnierzy, których w odpowiednim czasie miano zaopatrzyć w duże ilości niemieckiej broni. Ukraińcom obiecywał szef Abwehry utworzenie ich własnego państwa, za wzór podając Słowację rządzoną przez ks. Tiso. 

Zmiana planów i porzucenie ukraińskich nacjonalistów jako głównego sojusznika Niemiec przeciw Polsce nastąpiły w momencie rozpoczęcia rozmów ze Związkiem Radzieckim, oraz zbliżenia między państwami wraz z późniejszym paktem. 

Nie znaczy to jednak, że Ukraińcy pozostali biernymi obserwatorami w chwili agresji niemieckiej na Polskę. CDN.

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura