0 obserwujących
5 notek
8387 odsłon
  648   0

PROGNOZY I PYTANIA

W tej chwili największym wygranym jest Rosja, która z racji swego położenia i potencjału polityczno-militarnego traktowania jest jako „klucz” do Iranu i Afganistanu. Tej korzystnej koniunkturze politycznej towarzyszą wysokie ceny surowców energetycznych, a zatem korzystna sytuacja budżetowa. Kolejne dziewiąte pytanie dotyczy więc sposobu, w jaki Rosja wykorzysta tę sprzyjającą sytuację. Wydaje się, że możliwe są dwa skrajne scenariusze i szereg mieszanych, pośrednich. Najbardziej prawdopodobna jest jakaś „mieszanka”. Trzeba jednak dążyć do możliwie precyzyjnego określenia jej składu. Definiuje on bowiem zarówno szanse, jak i zagrożenia, z którymi trzeba się liczyć. Scenariusz (dla Polski) optymistyczny zakłada, że w Rosji powstaną w wyniku znacznych inwestycji nowe gałęzie gospodarki oparte o wiedzę. Ekonomiczna „monokultura” uzależnienia od cen surowców energetycznych zostanie więc stopniowo zastąpiona zrównoważoną, wielosektorową gospodarką zdolną do utrzymania zadawalającego tempa rozwoju także w warunkach trwałego spadku cen tradycyjnych nośników energii. Taki kierunek rozwoju pozwoli Rosji zbudować trwałe więzi handlowe i finansowe z sąsiadami z dawnej sowieckiej sfery wpływów, a w perspektywie oprzeć pozycję regionalnego mocarstwa na silnych podstawach ekonomicznych. Scenariusz pesymistyczny zapisany jest kolejnymi próbami energetycznego szantażu i militarnego nacisku zmierzającymi do odtworzenia w nowych warunkach, ale według starego sowieckiego wzorca, narzuconej pod przymusem dominacji w regionie. Oznacza on ekonomiczną, polityczną, a w dalszej kolejności być może nawet militarną destabilizację. Taka sytuacja stanowi zagrożenie dla żywotnych interesów Polski, która powinna świadomie i skutecznie dążyć do obniżenia prawdopodobieństwa pesymistycznego scenariusza. Jest to możliwe jedynie w ramach Unii Europejskiej i NATO.

Ostatnie, dziesiąte pytanie to pytanie o przyszłość i rolę wyłaniających się nowych potęg gospodarczych: Brazylii, Rosji, Indii i Chin, określanych skrótem BRIC. Niezależnie od tego, według jakiego scenariusza rozwinie się sytuacja w Rosji, nie ma wątpliwości, że w BRIC skoncentrują się procesy rozwoju, akumulacji kapitału i tam można też oczekiwać innowacji społeczno-ekonomicznych i politycznych. Wydaje się mało prawdopodobne, by kraje te przejęły bezkrytycznie tradycyjne wzorce „zachodniej” demokracji parlamentarnej i gospodarki wolnorynkowej. Wymkną się one zapewne staromodnym dychotomiom: państwo – rynek, czy demokracja – dyktatura. Jaką postać przybiorą? Świadoma polityka takiego kraju jak Polska musi opierać się na określeniu relacji w stosunku do krajów BRIC w dłuższej perspektywie czasowej.


Warszawa 4. 01. 2010.
 

Lubię to! Skomentuj43 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale