Wczoraj dostałem z e-sądu w Lublinie nakaz zapłaty ponad 400 zł. z odsetkami od 2001 r., za „Canal +Cyfrowy”, którego nigdy nie miałem !!! Mało tego – nie miałem wtedy nawet „kablówki” ani satelity.
Normalny człowiek wyrzuciłby taki nakaz do kosza i… zrobiłby błąd. Trzeba napisać sprostowanie, bo inaczej sprawa poleci własnym biegiem i sąd nie mający obowiązku sprawdzania, czy pozew jest prawdziwy, przyznałby te pieniądze firmie windykacyjnej, która wykupiła wierzytelności „Canal +”, a do nas zawitałby komornik.
Odkręcanie tego zajęłoby nam lata, choć może firma windykacyjna Presco Investment z Luksemburga, by nam odpuściła, bo tylko 3 % pozwanych składa skuteczny sprzeciw do sądu. Reszta potulnie płaci.
Część zresztą nawet się nie dowie, że ma postępowanie w sądzie, bo Presco Investment wysyła zawiadomienia na stary adres rzekomego dłużnika (tak też było u mnie – nie mieszkam tam od 13 lat). Na tenże adres przychodzą też pisma z sądu i po dwukrotnym nieodebraniu następuje zaoczna rozprawa. Sprawa jest załatwiona i komornik zajmuje nam konto.
Rzecz była już oczywiście opisywana, ale władza nic nie robi, by temu procederowi zapobiec. Trzeba się starać samemu. Warto więc zachodzić na swoje stare adresy i pytać czy coś do nas nie przyszło.
Tych, którzy chcieliby o tym wiedzieć więcej, odsyłam na stronę:
http://betweenblankpages.wordpress.com/2011/12/10/presco-investments-zarabia-na-niewiedzy-ludzi/
Najśmieszniejszy z tego jest fakt, że firma ma z tego procederu 10 milionów zysku rocznie. Wysyłają pozwy hurtowo do wszystkich, a ludzie płacą, choć nie muszą. Zapewne więc i do Was coś przyjdzie, a może nawet już przyszło, tylko o tym nie wiecie.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)