Powiedzmy sobie szczerze: z ta wiedzą, inteligencja, pracowitoscia u "prywatnego" PiS-iactwo w wiekszosci przypadkow mogloby co najwyzej kible czyscic. A i to po czujnym nadzorem, zeby wody z klozetu nie pili.
Dla nich fucha "na panstwowym", zalatwiona przez partyjnego kolesia, to była jedyna szansa w zyciu na zarobienie jakich takich pieniedzy.
To i nic dziwnego ze tak trudno te PiS-ackie ryje od panstwowego koryta teraz odspawac.
Kolejny przyklad:
Totalizator Sportowy zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego prezesa Olgierda Cieślika poprzez "fikcyjne zatrudnienie" byłej minister sportu Danuty Dmowskiej-Andrzejuk jako doradcy zarządu - ujawnia WP. Według spółki "nie była obecna w pracy przez 483 dni".
.



Komentarze
Pokaż komentarze (27)