Plus rechot zachwyconego soba podpitego wuja z wiejskiego wesela.
A krytykowalismy Adriana za nocne pogaduchy z Lesnym Ruchadelkiem.
No to pojechal do ludzi, ktorzy nie leza plackiem przed Prezesem i pokazal co potrafi.
Dobra zmiana!
Plus rechot zachwyconego soba podpitego wuja z wiejskiego wesela.
A krytykowalismy Adriana za nocne pogaduchy z Lesnym Ruchadelkiem.
No to pojechal do ludzi, ktorzy nie leza plackiem przed Prezesem i pokazal co potrafi.
Dobra zmiana!
Patrz Kościuszko na nas z Nieba, raz Polak skandował. I popatrzył nań Kościuszko, i się ZWYMIOTOWAŁ! [Konstanty Ildefons Gałczyński]
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (2)