
@eri: "Wielu naszych pasterzy (szczególnie tych wysoko zawieszonych w hierarchii) nie ma pojęcia o Nauce Chrystusa!" - Napisał kiedyś potrafiący skrytykować nawet hierarchów religijnych komentator. Czyżby komentator @eri zarzucał hierarchom, że nie głoszą słowa Bożego w stylu: "Jebać TU卐KA."? Skąd te moje wątpliwości?
Wątpliwości te wynikają z wymiany paru zdań z komentatorem @eri którego poprosiłem aby odniósł się do takich właśnie wypowiedzi jak:
@Ijon Tichy :"Jebać TU卐KA.", czy
Kompedium1." Rudy, szef koalicji zamachowej ulicy i zagranicy ,Donald Tusk z kaprawymi rozbieganymi szczurzymi oczami...",
W odpowiedzi komentator @eri zapałał oburzeniem dlaczego do niego się z tym zwracam. Przecież to nie on pisze takie testy więc dlaczego ma je komentować. Przyznaję, że bardzo przebiegła wypowiedź z której wynika, że wystarczy być zwolennikiem tzw. prawicy to można pisać najbardziej haniebne teksty i wszystko ujdzie na sucho, a jeżeli ma się inne poglądy? Tu już sytuacja wygląda wprost przeciwnie i nawet po paru latach wypomina się osiem gwiazdek protestującym kiedyś kobitkom.
A ja naiwny oczekiwałem, że ten @eri przynajmniej oświadczy, że jednak wypowiedzi w tym stylu jaki cytowałem nie przystoją nie tylko szacownym katolikom, ale nawet przeciętnym, ale przyzwoitym obywatelom, niezależnie od ich poglądów politycznych czy religijnych.
To nie pierwsze takie moje doświadczenie i już wcześniej zrozumiałem że według salonowych obrońców wartości "swoich" się nie krytykuje, niezależnie od tego jak haniebnym językiem by się posługiwali, natomiast obelgami obrzuca się tych którzy ośmielają się krytycznie odnieść do takich wypowiedzi i oczekujących naiwnie, że znajdą wsparcie wśród tych którzy powołują się na wartości chrześcijańskie.
Wypada jeszcze dodać, że spotkałem kilka osób które zwracają uwagę na nieparlamentarne słownictwo komentatorów o tych samych poglądach co oni, ale tylko na ich prywatnych blogach. Na innych blogach już ich to nie interesuje, bo tam widzą tylko wypowiedzi przeciwników politycznych.
Dokonałem kiedyś eksperymentu i umieściłem w komentarzach do tego samego bloga dwie niezbyt eleganckie wypowiedzi z tym samym tekstem, ale dotyczącym dwóch różnych osób czyli Tuska i Kaczyńskiego, ale tylko jedna z nich została uznana za haniebną przez komentatorów o prawicowych poglądach - ot taka podwójna moralność, ale tak chyba było zawsze.





Komentarze
Pokaż komentarze (6)