Krzysztof Zdzisioo Krzysztof Zdzisioo
181
BLOG

2 miliony podsłuchów i hodowla trzody chlewnej.

Krzysztof Zdzisioo Krzysztof Zdzisioo Społeczeństwo Obserwuj notkę 0

 

W PRL-BIS, za rządów POprzedniego wypasu były 2 miliony podsłuchów pobieranych przez Policję, czyli rekordowa liczba posłuchów w Europie.

Nie przeszkadza to towarzyszom z Komitetu Ochrony Dotuczu, bo sami przecież na „podsłuchowywaniu” się wychowali i nie dziwi umieszczanie na ich transparentach hasła STOP inwigilacji”, no bo przecież ile można?

Nie dziwią też napisy „Nie ma demokracji”, no bo i skąd mieliby ją brać? Demokracje jest przecież szczególnie istotna w hodowli trzody chlewnej. Już wyjaśniam, proszę o chwilę cierpliwości!!!

Już przy magdalenkowym „Okrągłym Korycie” opracowywano plan hodowli trzody chlewnej  (bo o tym w sumie mówimy) przyjąć należy pewne zależności, a przede wszystkim dobór odpowiedniego systemu utrzymania koryta. Podejmując decyzję o oddaniu głosu na określoną hodowlę, trzeba uwzględnić nakłady inwestycyjne na wypełnienie demokracją koryta jak i funkcjonalne ukształtowania przestrzeni kojców i budynków, gdzie trzoda musi się pomieścić (stale powiększająca się kubatura). Prawidłowe i łatwe do obsługi zdawanie paszy jest kluczowym zagadnieniem utrzymania się trzody kosztem społeczeństwa.

Rodzaj opasu i sposób jego realizacji mogą odgrywać znaczącą rolę w efektywności produkcji trzody. Chodzi tu nie tylko o dotrzymanie wielkości dostępu do koryta (preferowane żywienie demokracją „do woli”) przypadającego na sztukę, ale także o możliwość mechanizacji i informatyzacji (szczególnie istotne i obarczone masą niedomówień przy nieudanych informatyzacjach).

Na koniec nadmienię, że w chowie trzody wyróżnia się dwa systemy żywienia: demokracją suchą oraz żywienie demokracją na mokro. W pierwszym systemie stosowane są tzn. pasze suche rozdrobnione (sypkie, które łatwo zamieść pod dywan) oraz pasze granulowane (też łatwo zamieść pod dywan). Zalety jakie cechują żywienie na sucho to łatwość przygotowania i przechowywania na „czarną godzinę” jakimi niewątpliwie zdają się rządy PiS, które nie chcą dać demokracji.

Jeden z hodowców zwrócił niedawno temu uwagę, że trzoda mają prawo do obaw, bo jeśli tylko zobaczy się jakie kompetencje będzie miał teraz wrogi minister sprawiedliwego wypasu, który łączy funkcję z dokarmiaczem generalnym, to strach się bać.

Komitet Ochrony Dotuczu, to oczywiście nie żadni desydenci, to prężny i zwarty ruch, który dysponuje i gazetą codzienną (Gazeta Wytuczu), kilka dotuczonych tygodników i stację telewizyjną poświęconą ochronie tuczu, ot taki wybryk establishmentu przeciwko zgodnej z prawem zmiany.

 

Siedząc myślę, rozwagę czynię, akcja rzecz ciężka, to nie sprawa prosta, jest skomplikowana gdy jej trzeba sprostać.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo