Krzysztof Leski Krzysztof Leski
50
BLOG

W mojej małej ojczyźnie

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 33

Urodziłem się i wychowałem na Mokotowie, ale związałem się już z Kabatami. Tytułowy Heimat postu to jednak skrawek jeszcze mniejszy: obwód wyborczy nr 618 - kwartał bloków na północ od zachodniej części Wąwozowej, a na zachód od KENu.

Większość bloków w okolicy powstała chyba w II połowie lat 90. Nigdy nie było tanio, ale nie była to też okolica zanadto szpanerska. Frekwencja zawsze wysoka: po 2000 r. niie było chyba wyborów, lokalnych, parlkamentarnych czy europejskich, w których nasz okręg nie byłby w pierwszej trójce nie tylko Ursynowa, ale i całej Warszawy.

Tym razem poprzeczka zawisła wysoko.  Na całym Ursynowie (113 tys. uprawnionych, o 1/5 więcej niż w Opolu) frekwencja wyniosła 80% bez ułamka, oczywiście najwięcej w Warszawie (choć Wilanów i Bemowo były blisko). Zaś w moim obwodzie - 86.12%. Świetnie? Na Ursynowie znalazło się aż sześć obwodów z wyższą frekwencją. Głównie w tej samej okolicy po drugiej stronie Wąwozowej, ale jeden na "starym" Ursynowie.

Wyniki - bez niespodzianek i znaczniejszych odstępstw od dzielnicowej średniej. Mecz PO-PiS przyniósł wynik 11:2, zaś Donald Tusk pokonał Jarosława Kaczyńskiego 5:1. LiD zdobyła 9%, ostatni Piotr Gadzinowski (nr 22) pokonał wszystkich prócz czołowej pary listy. Reszta w granicach 1.1%, przy czym LPR o włos pokonała PSL, Wojciech Popiela (LPR nr 1) wygrał zaś z Łukaszem Foltynem (PSL nr 1).

Moja mała kabacka ojczyzna niczym szczególnym się nie wyróżniła. Ale takiej frekwencji już raczej nigdy nie będzie. A w każdym razie nieprędko.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (33)

Inne tematy w dziale Polityka