Waldemar Pawlak ministrem gospodarki? Zapowiedź kolejnego cudu. Umiem nawet uwierzyć w przemianę szefa PSL w wolnorynkowca, ale nie w przemianę całego PSL, ani w to, że Pawlak zamierza pod koniec kadencji zostać posłem Platformy.
Mniejsza z tym. Pewnie dziwicie się, czemu nie oglądaliście tego na żywo, bo kilka dni ciszy spowodowało spory zdaje się głód informacji o rozmowach koalicyjnych. Oto wreszcie Donald Tusk ogłasza wszem i wobec, kim będzie Pawlak, komu dany będzie skarb, a komu środowisko, a obie stacje informacyjne pokazują reklamy...
Nie ma spisku, jest geografia i urbanistyka: Platforma znalazła sobie lokal na główną siedzibę partii na Wspólnej. Nie w serialu, tylko przy ulicy Wspólnej w Warszawie. Nieopodal rogu Marszałkowskiej. Ulica jest wąska i krótko mówiąc nie ma jak postawić wozu transmisyjnego, by mógł wstrzelić się anteną w satelitę.
Satelity, których użyć można w Polsce, wiszą nad południowym horyzontem, z małym odchyleniem na zachód. Wiszą dosyć nisko, tak, jake słońce godzinę przed zachodem. Aby transmisja była możliwa, antena wozu i satelita muszą się widzieć, bez rykoszetów ani luster. Na wąskiej, dość wysoko zabudowanej Wspólnej w rejonie siedziby PO - to niemożliwe! Wóz musiałby stanąć przy Poznańskiej, nieco w stronę Żurawiej, lub przy Marszałkowskiej, ale po jej wschodniej stronie. W obu przypadkach trzeba by ciągnąć kabel z wozu do siedziby PO przez ruchliwą ulicę, co może się tylko źle skończyć.


Komentarze
Pokaż komentarze (49)