Sąd apelacyjny w Krakowie utrzymał wyrok nakazujący, by Zbigniew Ziobro przeprosił doktora G. Sąd podwyższył jednak kwotę zadośćuczynienia, jaką pozwany ma zapłacić lekarzowi. Onet informuje o tym na pierwszym miejscu serwisu newsowego pod tytułem "Dr G.. triumfuje, Ziobro przegrał".
Dosyć średnio grzeje mnie bądź ziębi sam proces. Bardziej - radość onetu. Wbrew temu, co sądzicie, nie chodzi mi o domniemany stosunek onetu do wyroku, lecz do tematu - i do własnej wiarygodności.
Jeszcze bowiem godzinę wcześniej onet w tym samym miejscu donosił, że proces się nie odbył z powodu strajku kolejarzy i awarii lokomotywy.
PS. 18.45: wiemy, że sprawcą zamieszania jest RMF. Portale, które zamieściły news RMF, powinny wszakże teraz zamieścić jakieś wyjaśnienie. Są kryte, bo się na RMF powoływały (Onet także - tak mnie przynajmniej zapewnił), więc mogą teraz po prostu zwalić winę na źródło. Wszak po to się źródła podaje!
Wiem też, że niestety część krakowskich mediów uległa plotce i w efekcie nie ma własnych relacji z procesu. Ciekawe, że przed chwilą TVN24 pokazała w końcu setkę z korytarza. Jednak tam była, czy kupiła materiał od kogoś?
Ale, uwaga, to jeszcze nic. Oto - jak mi miło! - TVN24 właśnie w tej chwili słusznie robi aferę ze spotkania na Hradzie. Poczytajcie, warto!


Komentarze
Pokaż komentarze (101)