W grudniu przybyło w Polsce 66 tysięcy rejestrowanych bezrobotnych. Dzisiejsze, oficjalne dane GUSu oznaczają największy od dawna wzrost miesięczny - o 0.4 pkt. Podobnie może być przez cały ten rok - duże zwolnienia w krajowej gospodarce dopiero nadchodzą. Od stoczni zaczynając.
Dopiero nadchodzą? Tak. Grudniowe dane są ewidentnie pochodną nie sytuacji wewnętrznej, lecz zewnętrznej. Fali repatriacji nie ma, ale strumyczek wracających z zarobkowej emigracji jest niebagatelny, i rośnie.
Spełnia się oto, po zaledwie nieco ponad roku rządów Platformy, jedno z głównych jej marzeń i obietnic wyborczych: emigranci wracają, bo się opłaca ;)


Komentarze
Pokaż komentarze (30)